niedziela, 13 października 2013

.443. pesso

 ~pesso pszenno-owsiane na soku jabłko-papaja-trawa cytrynowa z jogurtem naturalnym i borówkami~



Dzisiaj mam do Was jedno jedyne pytanie. Proszę jedynie o szczerą odpowiedź.
Palicie papierosy?

32 komentarze:

  1. pesso? Boże, pierwsze słysze :D
    Papierosów nie palę - odrzuca mnie smród. Nie potrafię przebywać obok ludzi którzy nałogowo palą, bo nie ma jak przy nich oddychać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym spróbować tej kaszy.
    Nie palę. Paliłam okazjonalnie przez wakacje 3 i 2 lata temu, ale uznałam, że mnie to nie kręci.

    OdpowiedzUsuń
  3. oooo, o pesso słyszę po raz pierwszy, ale wygląda genialnie i tak też musiało smakować<3

    robisz jakąś ankietę?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszne śniadanie, a o pesso nigdy nie słyszałam. Czas wypróbować :)
    Co do pytania - nie, nigdy nie zapaliłam ani jednego papierosa, więc trochę odbiegam od przeciętnego gimnazjalisty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ej, liczyłam na wyjaśnienie co to jest to passo ;<
    A tu wikipedia nawet nie chce mi pomóc...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jadłam to pesso i nawet stoi u mnie w szafce, jest smaczne :) Ładnie podałaś i te borówki!
    Ja nie palę.

    OdpowiedzUsuń
  7. o mamciu, ależ ciekawe śniadanie! podziel się informacją cóż to za cudo!
    Moje palenie ograniczyło się do wzięcia kilku ,,buchów" i dojścia do wniosku, że to straszny syf ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawie brzmi to pesso :)
    Ja nie palę. Paliłam raz zwykłego, a raz mentolowego. Mentolowy jeszcze ujdzie, ale mają wycofać. Ale jakoś mnie nie ciągnie do palenia. Kupę kasy i niszczy zdrowie...

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem jedyna, palę. robisz ankietę do szkoły czy jak?

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam pesso do tego stopnia, że mogę je jeść samo bez żadnych dodatków!
    A co do papierosów, to tak. Ale okazjonalnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie palę, ale na imprezach się niestety zdarza....

    OdpowiedzUsuń
  12. Też pierwsze słyszę o pesso ;P

    W gimbazie paliłam, teraz nie palę i dopóki będę biegać dopóty nie zacznę palić na pewno ;)
    Ale jestem biernym palaczem od urodzenia...

    OdpowiedzUsuń
  13. nie, nie palę i nie mam zamiaru - duszę się przy samym dynie papierosowym. nie cierpię tego !
    pesso zawsze chciałam spróbować, a na słodko tym bardziej smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie palę, chyba że biernie ;))
    Pesso już gdzieś widziałam na blogach i przyznam że wygląda zachęcająco^

    OdpowiedzUsuń
  15. Cóż to takiego ? Śniadanie owiane tajemnicą :D Nie paliłam, nie palę i palić nie będę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. nie paliłam i nigdy nie zamierzam. fuj!

    ale za to ta kasza kradnie moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. palę tylko na imprezach :)
    bardzo ciekawe śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie palę, choć zaskakujo dużo osób w moim wieku to robi. Ale mnie to nie kręci.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie palę, nawet nie próbowałam, jakoś mnie w ogóle nie ciągnie, a wręcz odrzuca. Ten zapach, nie lubię nawet jeśli ktoś pali.
    A pesso bardzo lubię, chociaż jadłam chyba dwa razy, Muszę kupić. Pysznie podałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jadłam to pesso z 5 lat temu, ale mi nie posmakowało ;P
    Na mleku zapewne lepsze :)

    Ja nie palę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawe smaki w dzisiejszym śniadaniu :)
    papierosów nie paliłam i nie zamierzam, o nie!

    OdpowiedzUsuń
  22. ależ dużo smaków namieszałaś dziś :D nie palę, ale ciekawi mnie skąd, po co, do czego to pytanie? ;]

    OdpowiedzUsuń
  23. Papierosów nie paliłam, nie palę i nie zamierzam! O, nie! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pesso? A cóż to takiego? :>

    Nie, w życiu, ble, to śmierdzi! I podchodzę z rezerwą do osób, które palą, po prostu mnie to odpycha.

    OdpowiedzUsuń
  25. Pale, paczka leci na dwa dni, a czemu o to pytasz?
    I od razu mówie, że nie uważam żeby wyznacznikiem wartości człowieka było to czy ktoś pali czy nie, zawsze można rzucić.

    OdpowiedzUsuń
  26. myślałam, że już nic w kulinariach mnie nie zaskoczy, ale o pesso nie słyszałam! muszę to sprawdzić, koniecznie, bo wygląda cudnie ;) a papierosów nie palę i nie paliłam, za to pali mnie ciekawość skąd pytanie!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja z kolei dostaje białej gorączki jak ktoś przy mnie zapali.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Drogi Anonimie, miło byłoby mi poznać Twoje imię, lub chociaż pseudonim.
Wszystkie komentarze są moderowane - te, które uznam, za obrażające mnie lub inne osoby / bezsensowne itp. po prostu nie będą akceptowane :)