Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 maja 2016

.1233. ostatnie odkrycie z patelni

~placek owsiano-gryczany z chia i jabłkiem (w środku), podany z naturalną pastą słonecznikową i pastą z czarnej jagody~



Ten placek jem już któryś dzień z rzędu...zmieniam tylko dodatki. Jest cudny! Prosty do zrobienia, wegański ♥ i bardzo sycący, a co najważniejsze zdrowy i pyszny :) Dzisiaj podałam go z pastą słonecznikowa, która bosko smakuje w połączeniu z pastą z czarnej jagody. Oba te produkty pochodzą ze sklepu alfa-koszyk.pl :)

Naturalna pasta słonecznikowa BIO to delikatny krem idealny do pieczenia, gotowania oraz do wzbogacania własnych, zarówno pikantnych jak i słodkich potraw, np. koktajli truskawkowych lub czekoladowych lodów.
Składniki: nasiona słonecznika*(28%), woda, olej słonecznikowy*, sok z cytryny*, sól morska

*składniki pochodzenia organicznego

Pasta z jagody czarnej leśnej wytwarzana jest w opatentowanym procesie produkcji opartym na nowoczesnej technologii, umożliwiającej przetarcie owoców wraz z pestkami. Dzięki temu znajdziemy w niej więcej witamin oraz makro- i mikroelementów niż w świeżych owocach.
WAŻNE – bezpieczne i bogate źrodło przeciwzapalnych kwasów tłuszczowych Omega-3, o ktore niezwykle trudno w klasycznym współczesnym odżywianiu.
Składniki: jagody*
*składniki pochodzenia organicznego

PRZEPIS /1 PORCJA/
~20g płatkow owsianych górskich + gorąca woda 
~łyżeczka nasion chia + 30-40ml mleka roślinnego
~40-50ml mleka roślinnego
~40g mąki gryczanej (lub owsianej, z innymi nie próbowałam)
~łyżeczka octu jabłkowego
~1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
~1/2 łyżeczki BG proszku do pieczenia
~100-150g jabłka (lub innych drobno posiekanych owoców)

Płatki owsiane zalewamy gorącą wodą lekko ponad ich poziom i odstawiamy. Chia łączymy z mlekiem i również odstawiamy - na ok. 10-15 minut. Następnie dodajemy nasiona chia do płatków i mieszamy, dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy. Można ostawić masę jeszcze na ok. 5-10 minut aby zgęstniała bardziej. Rozgrzewamy patelnie i lekko ją natłuszczamy. Wylewamy ciasto na patelnie i smazymy na małym ogniu kilka minut pod przykryciem, następnie odwracamy placek na drugą stroną i smażymy kolejne kilka minut, już bez przykrycia. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego! :)

piątek, 25 marca 2016

.1223. chia na lodowo

~pudding chia zblendowany z mrożonymi truskawkami i bananem, podany z domową granolą~

poniedziałek, 18 stycznia 2016

.1194. podwójne chia

~pudding chia kokosowy (na dole) i kakaowy (na górze) z kiwi~


Zaczynamy kolejny tydzień...Mam nadzieję, że nie będzie cieżko pod względem szkoły...Do ferii jeszcze 28 dni :D Czyli 4 tygodnie...Jakoś zleci ;)

piątek, 27 listopada 2015

.1151. ile można

~czekoladowo-kokosowy* pudding chia z mandarynkami~
*na mleku czekoladowo-kokosowym


Oby to był ostatni raz.

wtorek, 6 października 2015

.1102. chia jesiennie

~dyniowo-bananowy chia pudding~



Przepis dodam wieczorkiem ;) Trzymajcie kciuki za dzisiejsze dwa sprawdziany! :( Proooszę <3

sobota, 18 lipca 2015

.1022. siema

~kokosowa "siemianka" z chia, z truskawkami (w środku), malinami i domowym masłem z nerkowców~



Mała nowość wśród miseczkowych śniadań i na pewno do powtórzenia, ponieważ teraz co raz dosypywałam mąki kokosowej lub mielonego lnu więc trudno mi podać dokładny przepis :)
Za to mam dokładny przepis na bezglutenowe muffiny z truskawkami :) KLIK TUTAJ lub na zdjęcie poniżej. Polecam :) A teraz pakuję się do samochodu i jadę do Lublina. A od razu po powrocie ognisko z osobami z pleneru - zapowiada się fajnie :)

poniedziałek, 22 czerwca 2015

.1006. z wizytą u babci

~truskawkowy pudding chia z domową tahini~




PRZEPIS /1 porcja/
~40g nasion chia cosdlazdrowia.pl
~100g jogurtu naturalnego (w wersji wegańskiej roślinnego np. sojowego)
~100-150ml mleka (u mnie owsiane)
~opcjonalnie syrop/cukier/stevia do posłodzenia - do smaku
~200g truskawek

Nasiona mieszamy z jogurtem, dodajemy mleko i ostawiamy na noc do lodówki. Rano razem z truskawkami miksujemy na gładką masę. Opcjonalnie dosładzamy do smaku. Mi nie udało się do końca zmiksować nasion, ale nie przeszkadzało mi to :) Smacznego! :)


Wczoraj, korzystając z wolnego dnia odwiedziliśmy z tatą babcię. Dawno już u niej nie byłam, a wszystko przez wcześniejszy natłok szkolnych obowiązków. Szkolne obowiązki się skończyły, jest mniej stresu i więcej wolnego czasu :) Wzięliśmy ze sobą Simbę, z początku był trochę zdezorientowany i przestraszony - wszystko było dla niego nowe, wiecie, siedzi ciagle w bloku :D Ale później zaadoptował się w nowym środwisku i postanowiliśmy, że żeby urozmaić mu życie (boże, jak to brzmi :D) będziemy go czasem zabierać z nami do babci ;) U babci oczywiście jest ogródek, a tam pełno pysznych i naturalnych warzyw i owoców! ♥ Bez nawozów, konserwantów, nie pryskane itd. itd...Najlepsze na świecie ♥ Bardziej EKO się nie da :D Są tak pyszne, że ponoć i jelenie się na nie kuszą i podjadają babci liście z drzewek brzoskwiniowych :D Nazrywaliśmy z tatą całe wiaderko truskawek - najlepsze jakie w tym sezonie jadłam! Przy okazji podpatrzyliśmy jak rosną i dojrzewają sobie inne owoce i warzywa, juz nie mogę się na nie doczekać! ♥ Oczywiście wszystko udokumentowane, haha :) Wziełam ze sobą aparat i porobiłam trochę zdjęć, oto one:

Patrzcie jaki Simba jest juz duży! :o ♥


 Truskawki...


 Podczas gdy my zrywaliśmy truskawki Simba upodobał sobie wylegiwanie się wśród czosnku, okej...


 Brzoskwinie...

 Czarna porzeczka...

I czerwona...

 Agrest, który kupiłyśmy z mamą niestety był do babci za późno przywieziony i cóż, nie przyjął się...Może za rok coś z niego wyrośnie? ;)

 Jabłuszka...

 Maliny...

 A od babci wracam tak! :) Tyle truskawek nazbieraliśmy ♥ A zostało jeszcze kilka krzaczków. Większość zamroziłam na zimę :) 

 Nieproszeni goście - stonki na ziemniakach ;D




 Jeden z kotów babci - Nikon (tak, imię to mój pomysł :D) niestety nieco dziki i ucieka gdy się do niego bliżej podejdzie :(

Przez przypadek zauważyłam, że babcia ma rabarbar :D Oczywiście trochę go dostałam :) Uprzedzając pytania - nie jest niedojrzały - taką odmianę ma babcia. Też myślałam, że jest niedojrzały, bo zielony ;)

I jeszcze śmieszna sytuacja na koniec ;) Żeby nie jechać do babci z pustymi rękami wzięłam dżem truskawkowy który niedawno robiłam. Tak się złożyło, że babcia akurat wekowała słoiki ze swoim dżemem (również truskawkowym) i dała mi jeden - po prostu wymieniłyśmy się dżemami :)

wtorek, 2 czerwca 2015

.987. fioletowe chia

~borówkowy pudding chia na bazie tofu~



Po intensywnym, ale bardzo udanym weekendzie wracam :) W niedzielę byłam Veganmanii i zostałam z mamą w Lublinie jeszcze na poniedziałek. W Veganmanii brałam udział po raz pierwszy (po raz pierwszy też odbywała się w Lublinie :)) i bardzo mi się podobało! Zresztą nie tylko mi, bo mamie również :) Było smacznie i ciekawie, fotorelacja już się robi, bo pstryknęłam parę zdjęć :)
Wczoraj wieczorem też dowiedziałam się, że nie mam dziś pierwszej lekcji, tak więc do szkoły idę dopiero 9.50 ♥ Ale co z tego, skoro i tak siedzę tam do 16.20.. >.< A pogoda taka piękna, że mam ochotę wyskoczyć za okno nudząc się na polskim... :D

PRZEPIS /1 porcja/
~40g nasion chia
~150g tofu naturalnego
~150ml mleka roślinnego (u mnie owsiane)
~100g borówek (użyłam mrozonych które wcześniej rozmroziłam) + 50g do podania
~sok z 1/2 cytryny
~cukier/stevia do smaku

Tofu, borówki, mleko i sok z cytryny miksujemy na gładką masę. Dodajemy nasiona chia, słodzidło i mieszamy, Wstawiamy do lodówki na minimum 4h, a najlepiej na całą noc. Podajemy z pozostałymi borówkami. Smacznego! :)

Lecznicza moc ukryta w nasionach chia

poniedziałek, 4 maja 2015

.959. chia-klasyk

~kokosowo-jogurtowy pudding chia z mango~

Nie wiem czemu dopiero teraz spróbowałam tego klasycznego i chyba najbardziej popularnego puddingu z chia - w wersji kokosowej z mango...Ale za to wiem, za co wszyscy go uwielbiają :) Jeśli jeszcze nie próbowaliście - jak najszybciej musicie! ♥♥♥

sobota, 7 lutego 2015

.886. czekał na mnie

~chia pudding na kawie zbożowej z mandarynkami (przełożony warstwowo w środku) w słoiku po maśle orzechowym~





Mój blog bierze udział w konkursie na Blog Roku 2014. Jeśli zaglądasz tutaj, podobają Ci się przepisy i chcesz pomóc mi wygrać - zagłosuj na mój blog :) Obiecuję trzymać fason i ciągle Was inspirować, a być może po warsztatach z Jamie Oliverem (które można wygrać!) będzie jeszcze ciekawej! :) Możecie wysłać jeden SMS z danego numeru telefonu (czyli nie można zagłosować na ten sam blog dwa razy...), koszt SMS to 1,23zł, a moja wdzięczność - bezcenna :D (kwota zostanie przekazana dla fundacji Dzieci Niczyje). Głosowanie trwa do 10 lutego 2015r.
Dziękuję!♥♥♥

wtorek, 11 listopada 2014

.800. chianka

~płatki owsiane, płatki jęczmienne, nasiona chia na waniliowym mleku sojowym z bananem (większość w środku) i kremem mocca~




Proporcje: po 3 łyżki każdego rodzaju płatków + łyżka chia, wykonanie jak w zwykłej owsiance (przepis w zakładce PODSTAWOWE PRZEPISY)
Na krem mocca skusiłam się przy ostatniej wizycie w Lidlu, zresztą jak tu się nie skusić skoro został postawiony przy samym wejściu... :P Jest przepyszny i nie wiem co to teraz będzie, bo muszę zrezygnować z kawy :x Powiedzmy, że nie ma nim jej aż tak wiele żebym się martwiła, o! Ale żeby to kawa była jedyna. W odstawkę idzie też ukochana zielona herbata...za zwykłą herbatą tęsknić nie będę, tak samo za gazowanymi napojami. I z owocami cytrusowymi muszę uważać. No ale żeby nie szkodzić organizmowi trzeba wyrzec się pewnych rzeczy...
P.S. To już 800 post! Kiedy to zleciało, nie wiem...Ale dobrze mi tutaj, stworzyłam w blogosferze swój mały kątek, gdzie czuję się dobrze i mam nadzieję, że udaje mi się Was inspirować! Dziękuję, że jesteście, drodzy czytelnicy, bo to w dużej mierze dzięki Wam mam motywacje do prowadzenia bloga ♥♥♥

Zapraszam na kolejny dyniowy wypiek! Ostatnio były to muffiny,
a teraz - wegański chlebek z orzechami. Jest (a raczej był...) przepyszny!
(klik na zdjęcie)