Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nutella. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nutella. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 października 2016

.1262. odkrycie roku

~placek z płatkami owsianymi, cynamonem, nektarynką i wegańską Nutellą~



O tejże wegańskiej Nutelli (miedzy innymi) mówię w najnowszym filmie z Ulubieńcami Września. Jeśli jesteście ciekawi co to za cudo to koniecznie obejrzyjcie! :)


niedziela, 26 lipca 2015

.1030. gumisie byłyby dumne

~jagodowy krem z tofu i jogurtu naturalnego w słoiku po Nutelli~


To niestety nie były Gumi-jagody, ale też miałam ochotę skakać :D Taki pyszny ten krem był :) ♥


Zapraszam Was na nowo otwartego bloga
gdzie znajdziecie nieco moich zdjęć.
Postanowiłam w końcu założyć bloga, ponieważ na FANPAGE niestety nie dodam wszystkich zdjęć z sesji. Na blogu będzie ich zawsze wiele wiecej więc zaglądajcie.
Na razie są tam zdjęcia z kilku sesji oraz oczywiście...
...z pleneru z którego niedawno wróciłam. 
A także..."ja po drugiej stronie obiektywu" czyli moje próby w fotomodelingu :D

niedziela, 21 czerwca 2015

.1005. pudding w słoiku

~waniliowy pudding z kaszki kukurydzianej z truskawkami i maca w słoiku po Nutelli~


Przepraszam za późną porę, ale...odsypiałam :D
Wczorajszy dzień bardzo udany - szczególnie podobały mi się gratulacje od dyrektora MDK Zamość, który powiedział, że "spotykamy się za często" (oczywiście jako żart ;)) :D W drodze powrotnej jeszcze 3 razy się zatrzymywaliśmy i robiliśmy zdjęcia, no ale tak jest gdy w jednym samochodzie znajdą się 4 osoby zafasacynowane fotografią... ;) Sama dosłownie wytarzałam się w polu maków, ale było warto bo zdjecia są piękne, nie mogę się ich doczekać :D Później było kolejne "kwiatowe pole" tym razem z pięknie pachnącymi fioletowymi kwiatami, gdzie tym razem to ja robiłam zdjęcia Andżelice ;) Ostatni przystanek to równie piekne pachnące pole gdzie suszył się rumianek :) Zdjęcia będziecie mogli zobaczyć TUTAJ - zapraszam :)

sobota, 6 czerwca 2015

.990. truskawkowy szał

~truskawkowy krem jaglany z resztą truskawek i Nutellą~



Wczoraj śniadania nie było, ale dodałam relację z warsztatów Melvit.
Jeśli ktoś jeszcze jej nie widział - KLIK :)

#maratonosiemnastkowydzieńdrugi #jakżyć

czwartek, 12 marca 2015

.918. truskawkowy szał

 ~owsianka na mleku sojowym z otrębami gryczanymi, truskawkami (również w środku) i Nutellą~


Uff, kolejny dzień za mną... Nie był taki zły. Okazało się, że jednego sprawdzianu nie było (a czy będzie w następnym tygodniu - nie wiadomo -.-), poza tym dostałam dwie piątki - jedną z wcześniejszej poprawy z matematyki i drugą za wczorajszą prezentację z BHP :) Od razu po szkole zjadłam obiad i pojechałam z Mamą (!!! :)) na zumbę, tym razem do innego klubu niż zwykle - darmowe zajęcia z okazji Dnia Kobiet więc postanowiłyśmy skorzystać :) Mama się coraz bardziej wkręca, nawet karnet kupiła! Haha, super :) A jeśli już o zumbie mowa to dzisiaj powinnam dostać oryginalną zumbową koszulkę i bransoletki, które ostatnio zamówiłam :D Pochwalę się Wam, haha :) Po lekcjach lecę też na pocztę odebrać chustę do belly dance :) A co do mniej przyjemnych rzeczy, czyli szkoły, to dzisiaj - polski i działalność gospodarcza, ehh... Potrzyma ktoś kciuki? ♥

czwartek, 12 lutego 2015

.891. kolejny słoiczek...i chrupiąca przesyłka

~gotowany waniliowy jogurt w słoiku po Nutelli~


W słoiku miała być owsianka, ale zapomniałam o niej wczoraj wieczorem więc rano na szybko ugotowałam jogurt :) 


Wczoraj po południu doszła do mnie przesyłka od Ziarenkowa! :) Współpraca z tym sklepem to dosłownie czyta przyjemność :) Znacie Ziarenkowo? Jeśli nie, to jak najszybciej zajrzycie do SKLEPU i zapoznajcie się z ofertą. A co tym razem znalazłam w paczce?

Mieszanki ziaren : Piekło-Niebo, Migdałowy Przylądek oraz Ziołowo Mi
Nie mogę się doczekać aby wszystkie wypróbować :) Pomysłami na wykorzystanie ziarenek oczywiście się z Wami podzielę :)


Dzisiaj Tłusty Czwartek, wiecie? Zapraszam na bezglutenowe oponki serowe!

poniedziałek, 10 listopada 2014

.799. po długiej przerwie powracają

~płatki jaglane z puree dyniowym, granatem i Nutellą ; zielona herbata jaśminowa~


Niedawno ponownie kupiłam płatki jaglane. Nie jadłam ich całe wieki! Cudownie było przypomnieć sobie ten delikatny smak... ;) Jednak nie powinnam była się sugerować instrukcjami na opakowaniu i ugotować je po swojemu, bo jednak wolę bardziej gęste :)
P.S. Ten kto śledzi blogowy instagram już wie, że upiekłam dyniowy sernik...przepis będzie w niedzielę na chili&sugar, wypatrujcie! :)
P.S2. Jeśli macie do mnie pytania możecie zadać je na ask.fm (klik)

niedziela, 9 listopada 2014

.798. słoik szczęścia

~waniliowy sernik gotowany w słoiku po Nutelli~


Słoik...a może słój? :D Bo to oczywiście ten największy... :D Wczoraj kupiłam nową Nutellę więc poprzedni słoik pożegnałam tak jak zwykle - jedząc z niego ciepłe śniadanie ♥ które rozpuszcza krem pozostały na ściankach, uwielbiam!

Korzystając z niedzieli i długiego weekendu, może skusicie się na upieczenie pysznych dyniowych muffinek? Klik na zdjecie po przepis :)


P.S. Jeśli macie do mnie jakieś pytania zapraszam na ask.fm :)

sobota, 12 lipca 2014

.694. znów w słoiczku

~jagodowy gotowany sernik w słoiku po Nutelli~


Czyszczę kolejny słoik, znajduję ostatnie jagody w zamrażarce - przecież zaczyna się nowy sezon! :)
Pierwszy tydzień w pracy. Jak wrażenia? Kurde, no jest ciężko, nawet bardzo. Pierwszego dnia wróciłam do hotelu pół żywa, czułam się źle i fizycznie i psychicznie, bo ilość pracy i warunki mnie dobiły. Nie żeby coś, chodzi o to, że kuchnia jest malutka, a jest w niej zazwyczaj ok. 5 osób. Drugiego dnia nie miałam zupełnej ochoty wstawać o tej szóstej (przecież to prawie noc!) i iść tam znów. Ale szczerze mówiąc, z każdym dniem klimatyzowałam się bardziej i czułam lepiej, te osiem ciężkich godzin mijało szybciej i milej. Osoby z którymi pracuję są świetne, serio, uwielbiam tych ludzi! :) Niby to było tylko pięć dni, ale już nauczyłam się paru nowych rzeczy i podpatrzyłam kilka pomysłów na dania. Po tym pracowitym tygodniu nawet nie przyszło mi na myśl żeby jednak zostać w Warszawie, na prawdę bardzo chciałam wrócić do domu, wyspać się, poleniuchować, zjeść normalny obiad (mam dość ryżu/ziemniaków z warzywami, w Novotelu, który ma cztery gwiazdki mają problem żeby zapewnić 3 osobom wegetariański posiłek - nie polecam). Na razie cieszę się wolną sobotą i połową niedzieli i nie chcę myśleć że od poniedziałku znów zaczyna się harówka. Ale, dam radę! Tak sobie mówię cały czas :)

sobota, 17 maja 2014

.655. owsianka na leniwą sobotę

~waniliowa białkowa* owsianka na mleku sojowym z malinami (również w środku), domowym rabarbarowym curd'em i nutellą~
*z dodatkiem odżywki białkowej o smaku waniliowym


W końcu weekend! Jeszcze tylko następny tydzień, i następny, i dwa dni czerwca...

środa, 7 maja 2014

środa, 16 kwietnia 2014

.625. tak czekoladowo

~owsianka na mleku sojowym z czekoladową odżywką białkową, bananem (również w środku - dodanym podczas gotowania) i nutellą~




Z czystej ciekawości tę odżywkę kupiłam. Owsianka jest pierwszym posiłkiem w którym ją wykorzystałam i było bardzo smacznie (i chyba bardziej 'sycąco' nawet?). Mam jeszcze całe opakowanie, więc będę eksperymentować, bo shake może też jest smaczny, ale są ciekawsze potrawy do których można wykorzystać odżywkę :) A co Wy sądzicie o odżywkach białkowych? Używacie ich, lubicie, nie lubicie?

poniedziałek, 24 marca 2014

.602. ♥ nutella ♥

~kokosowa* owsianka na mleku sojowym z jagodami (także w środku) i nutellą~
*gotowana z dodatkiem mąki kokosowej




Jaaaak ja dawno nie jadłam Nutelli! ♥,♥ Z mamą kupiłyśmy największy słoik więc teraz prędko się od niej nie oderwę :) 
Dzisiejszy poniedziałek będzie nieco inny, bo zamiast iść do szkoły jadę do Lublina na galę rozdania dyplomów stypendialnych :3 A potem może wybierzmy się na spacer po Starym Mieście? :)

wtorek, 15 października 2013

.445. poranne zasłodzenie

~razowe, cytrynowe ciasto pieczone w słoiku po Nutelli, z Philadelphią Milka i kajmakiem~ 



Słodziej być nie mogło :3

wtorek, 24 września 2013

.424. dynia znów w owsiance

~owsianka na mleku waniliowym z puree z pieczonej dyni i Nutellą~ 



Wyskrobałam ze słoika Nutelli ostatnią łychę tegoż kremu :'( A owsianka była smaczna, w przeciwieństwie do poprzedniej... :3
Teraz na badania, może wyjaśni się o co chodzi z moim żebrem, które obiłam sobie jeszcze pod koniec roku szkolnego, a po ćwiczeniach na brzuch mnie boli... Ogólnie to nawet jego wygląd jest trochę inny niż drugiego, cholera no. I jak naciskam w pewne miejsce to boli :( Trzymajcie kciuki...

wtorek, 10 września 2013

.410. nadziana czekoladowo

~pudding z kaszy jaglanej z kakaowo-nutellowym nadzieniem serowym*~
*mielony twarożek + kakao + Nutella + stewia

Inspiracja. *dziękuję za przesłanie przepisu na facebooku, D! ♥*

PRZEPIS /1 porcja/
~65g kaszy jaglanej
~1 1/2 szklanki wody lub mleka
~ew. coś do posłodzenia

Kaszę przygotować zgodnie z przepisem na opakowaniu, wystudzić.

~100g mielonego, zwartego, gęstego twarogu
~czubata łyżeczka kakao
~łyżka Nutelii
~ew. coś do posłodzenia

Ser wymieszać ze wszystkimi składnikami.

Kaszą wyłożyć spód i brzegi naczynia (na to wykorzystać ok. 2/3 kaszy), na środek wyłożyć nadzienie i przykryć pozostałą kaszą. Włożyć do lodówki na noc.

wtorek, 3 września 2013

.403. na przekór pogodzie. i o niedzielnym spokaniu

 ~pudding z płatków ryżowych z malinami, podany z malinami i Nutellą~


Na przekór pogodzie...jem zimne śniadanie. Lato, wróć...

Przy okazji ostatniego, spontanicznego wyjazdu spotkałam się z Moniką. Może nic to Wam nie powie...Ale jeśli dodam, że jest to właścicielka sklepu anielskieprzysmaki.pl to pewnie skojarzycie? :) Z Moniką utrzymywałam (i utrzymuję :)) kontakt mailowy i sms'owy, rozmawia nam się bardzo miło, Monika jest ciepłą i przyjacielską osobą. W rzeczywistości jest taka sama! :) Tematów do rozmów nam nie brakowało. Czas zleciał baaaardzo szybko! Ach, i poznałam też dwa cudowne maluchy, dzieciaki Moniki. Słoooodziaki! :3


Zostałam zaskoczona również otrzymaniem paczuszki z...syropem waniliowym i aronią do deserów. Dobrze, że ja nie przyszłam z pustymi rękoma i odwdzięczyłam się Monice moim domowym dżemem brzoskwiniowo-nektarynkowym :)


Co do wczorajszego dnia...Nie wiele mogę powiedzieć. W samej szkole jest kilka osób, które znam. Jednak w klasie...nie znam nikogo. Znaczy, może nie nikogo, bo jest jeden chłopak, z którym kiedyś chodziłam do klasy, ale nie zbyt go lubię...Dużo jest osób z poza mojego miasta, więc możliwe, że to dla tego. Najśmieszniejsze, że już są grupki, a ja dalej sama. Mam nadzieję, że nie będzie tak cały czas...Wczoraj z nikim nie rozmawiałam, nawet się nie zapoznałam...Nie wiem czemu. Chyba jak zawsze to ja czekałam, aż ktoś inny zrobi pierwszy krok? Dobra, koniec. Dzisiaj może kogoś poznam, oby :) Wychowawczyni wydaje się fajna. Jest miła i sympatyczna. Zostałam też mianowana kimś w rodzaju gospodarza klasy, a właściwie, to sama się na tę funkcję zgłosiłam. Wychowawczyni zapytała, czy jest ktoś, kto by chciał, ale nikt się nie zgłaszał, więc powiedziała, że wybierze zaraz kogoś na 'chybił-trafił'. Wtedy się zgłosiłam, no, raz kozie śmierć c: Wyzwanie, bo wyzwanie, ale może pomoże mi w końcu nabrać trochę pewności siebie ;)
A dzisiaj na powitanie dwie matematyki...W dodatki zaczynam o 8.55 a kończę o 16.15, ach! <3 Ale to jedyny taki dzień. W inne dni kończę lekcje o 15.20 (też super <3), a najlepszy jest dzień, kiedy kończę najwcześniej, ochhh! O 14.25! <3*
*to wszystko to ironia. Nie podobają mi się te godziny, oj nie...

Żeby nie przedłużać moje weekendowe łupy w postaci miseczek (hehe, kocham <3) pokaże jutro :3