Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem czekoladowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem czekoladowy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 grudnia 2016

.1268. bardzo jesienne

~dyniowa owsianka z figami (takze w środku) i wegańskim kremem czekoladowo-"mlecznym"~



Ufff jakoś przetrwałam ten tydzień próbnych egzaminów...łatwo nie było! Jeszcze tylko jeden w poniedziałek i na grudzień koniec. Potem czekają mnie jeszcze 3 egzaminy w styczniu - niestety już nie próbne, a właściwe. No i matury w maju...Te próbne nie poszły mi zadowalająco...Nie mam jeszcze wyników, ale wiem, że za wiele spodziewać się nie mogę...Trzeba wziąć się w garść i zacząć porządnie powtarzać! :o

niedziela, 3 lipca 2016

.1251. 4 lata?!

~truskawkowy krem owsiany na zimno (owsianka zblendowana z truskawkami) z kremem czekoladowym*~
*enerbio o smaku gorzkiej czeko z Rossmana :)


Wczoraj dla Breakfast of Dreams stuknęły 4 lata! A ja ostatnio jestem tak rozleniwiona, że przestałam fotografować moje śniadania i nie miałam czego to wrzucić :( Jednak jestem z Wami dzisiaj, przychodzę z kremem owsianym z dodatkiem truskawek, który jem chyba 3 raz z rzędu, ale go pokochałam! Przede wszystkim chcę Wam podziękować za kolejny wspólny rok! Bez Was nie byłoby tego bloga (wiem, że pisze to za każdym razem, ale to szczera prawda!), wiem, że czyta go już mniej osób niż kiedyś, co widzę po statystykach i ilości komentarzy, dlatego tym bardziej dziękuję tym, którzy ze mną są - i nowym czytelnikom i szczególnie tym, którzy są tutaj od początku (jeśli tacy są :)) ♥♥♥ Przez ten czas podzieliłam się z Wami aż 1231 śniadaniami! To na prawdę sporo! Nigdy bym nie pomyślała, że tak długo bedę prowadziła bloga, że poznam tyle cudownych osob, a przede wszystkim, że taka "drobnostka" jak blog może pomóc w wielu dziedzinach życia :) Dziękuję Wam jeszcze raz za kolejny wspólny rok i mam nadzieję, że w 2017r. napiszę podobny post!
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tymczasem też moje lenistwo się kończy, wyjeżdżam na miesiąc do Warszawy i rozpoczynam pewnego rodzaju nowy rozdział. Życzcie mi powodzenia, niedługo dam znać co u mnie! :)

wtorek, 3 maja 2016

.1228. dobra karma

~owsianka na mleku ryżowym z czerwonymi pomarańczami i domowym kremem kakaowym z kaszy jaglanej~



Ostatnio trzyma się mnie szczęście (i oby tak zostało ♥)...W sobotę na Kulinarnych Potyczkach Bloggerów również mi się powiodło i...moja potrawa zajęła pierwsze miejsce! :o ♥ Byłam mega zaskoczona i bardzo szczęśliwa! Dało mi to na prawdę dużego motywacyjnego kopa! Nie będę się bardziej rozpisywać i po prostu zaproszę Was do obejrzenia vloga z tego dnia, który wklejam poniżej :) Przepis na CHANA MASALA czyli zwycięskie danie jest już na drugim blogu - KLIK :)


Z powodu matur mam wolne do 9 maja - mam nadzieję, że trochę odpoczne, bo poprzednie 2 tyg. były dla mnie bardzo ciężkie pod względem szkoły :/ Po powrocie mam już kilka sprawdzianów zapowiedzianych wiec i tak i tak trzeba się przygotować, ale dzisiaj jedziemy z rodzicami za miasto, wypocząć trochę :) Wam również życzę miłego dnia! ♥

poniedziałek, 7 grudnia 2015

.1161. burak z tej jaglanki...

~buraczany krem jaglany z prażonymi nerkowcami i domowym kremem czekoladowym z awokado~



Nie spodziewałam się, że to będzie aż takie pyszne :o Polecam to połączenie! ♥♥♥ Gdybym miała czas i miejsce w żołądku to zjadłabym jeszcze jedną michę :D 
Wczoraj wieczorem przypomniałam sobie, że dzisiaj mam próbny egzamin zawodowy...No tak, jak można się domyśleć - wolałam upiec drożdżówki niż się uczyć (przynajmniej wiadomosci z ciasta drożdżowego przypomniałam w praktyce :D), więc zobaczymy jak wypadnę na teście bez przygotowania - może to i lepiej, przynajmniej ocenię swoje mozliwości i zobaczę co powinnam powtórzyć. Nie stresuję się zbytnio, bo gdy jakiś czas wzięłam udział w olimpiadzie z zakresu również gastronomicznego to bez żadnego przygotowania doszłam do trzeciego etapu :D No zobaczymy, co ma być to będzie...Przed egzaminem jeszcze 4h praktyk >.< Mogliby już nas zwolnić, no ale nie...
P.S. Na youtube nowy filmik! A w nim m.in. o wegańskim serku gruszkowym, który zaintrygował parę osób kilka wpisów wcześniej - tym bardziej zapraszam Was do obejrzenia. Jeśli chcecie być na bierząco SUBSKRYBUJCIE KANAŁ >>KLIK<< :)


oglądajcie w HD :)

poniedziałek, 30 listopada 2015

.1154. waniliowo na poniedziałek

~waniliowy* tofurnik z domowym kremem czekoladowym z awokado~
*budyń waniliowy + deserek sojowy o smaku waniliowym



PRZEPIS /1 porcja/
~180g tofu naturalnego
~100g waniliowego deserka sojowego
~20g budyniu waniliowego (proszku)
~cukier/stevia do smaku
~sok z 1/2 cytryny (ok. 15ml)

Tofu rozgniatamy widelcem, łączymy z deserkiem, sokiem z cytryny i bledujemy na gładką masę. Dodajemy pozostałe składniki. Przekładamy masę do naczynia do zapiekania i pieczemy ok. 40 minut w 150*C. Wyłączamy piekarnik i pozostawiamy w nim tofurnik do ostudzenia (najlepiej np. na całą noc). Podajemy z ulubionymi dodatkami - u mnie krem czekoladowy z awokado - PRZEPIS. Smacznego :)

piątek, 16 października 2015

.1112. 2xczekolada




Wczoraj pierwsze wegańskie kluski - dzisiaj pierwsze wegańskie naleśniki... :) Trochę stresu przy patelni było, ale jak widać wyszły "względnie udane" :) Za to w smaku były o wiele lepsze niż w wyglądzie! :)

PRZEPIS /1 porcja/
~50g mąki owsianej BIO Fresano
~łyżka mąki jaglanej (ok. 10-15g)
~100-150ml sojowego (lub mleka sojowego + wody gazowanej)
~łyżeczka oleju
~szczypta soli

Łączymy obie mąki, sól i ciagle mieszając dodajemy mleko sojowe do odpowiedniej konsystencji, następnie dodajemy olej. Odstawiamy ciasto na ok. 15-20 minut i po tym czasie smażymy na dobrze rozgrzanej, lekko natłuszczonej patelni. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego! :)

poniedziałek, 12 października 2015

.1108. nieudany start

~kokosowo* kakaowy omlet bananowy z kremem czekoladowym z ciecierzycy~


Nie wyszedl tak jak go sobie wymarzyłam :( Całe szczęście udało mi się go zdjąć z patelni w całości, ale musiałam do tego użyć talerza, dwóch łopatek i dwóch patelni... Jednak smak wynagrodził mi wysiłek, a poranna gimnastyka "zawsze spoko" :) Oby ten tydzień był lepszy niż początek dzisiejszego dnia... ;)

niedziela, 11 października 2015

.1107. dynia budyniowo

~dyniowo-waniliowo-cynamonowy budyń z borówkami (także w środku) i kremem czekoladowym z ciecierzycy~


Ale mnie tato wczoraj zaskoczył! Mamy drugi tydzień października, a on przywiózł mi 5kg borówek i 2kg malin! :o Takie niespodzianki to ja lubię ♥ Ale nie lubię tego, że przez to w zamrażarce jest tak ciasto, że strach ją w ogóle otworzyć :D

Zapraszam też po przepis na szaszłyki warzywne z tofu.
Jesli szaszłyki do tej pory kojarzyły się Wam tylko z grillem - teraz możecie zrobić je w domu :)
Nawet zimą! :D
KLIK TUTAJ lub na zdjęcie:

sobota, 16 maja 2015

.971. ciecierzyca x2

~omlet z ciecierzycy z borówkami i domowym wegańskim kremem czekoladowym z ciecierzycy~






Nie mogłam zdecydować się na zdjęcia, wybaczcie :D
Dzisiaj będzie ciekawy dzień - po praktykach wracam do domu aby trochę odsapnąć a potem wybieram się na warsztaty dancehall/reggaeton, w sumie nie mogę się doczekać, a do 16.00 jeszcze sporo czasu :D
Wczoraj otrzymałam też świetną wiadomość. Udało mi się wygrać warsztaty kulinarne w Food Lab Studio we wtorek! Baaardzo się cieszę i jestem bardzo podekscytowana :D To będą moje pierwsze poważne warsztaty kulinarne w których będę brać udział i jestem ciekawa jak to będzie :) Oczywiście dziękuję każdemu kto na mnie zagłosował! ♥♥♥

PRZEPIS /1 porcja/
~150g ugotowanej ciecierzycy (może być z puszki)
~jajko
~40g mąki gryczanej
~1/2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
~cukier/stevia do smaku
~łyżeczka ekstraktu z wanilii
~ew. kilka łyżek mleka (sojowego) jeśli masa będzie bardzo gęsta

Ciecierzycę i żółtko blendujemy na gładką masę. Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, cukier/stevię, ekstrakt, mieszamy. Białko ubijamy na sztywną pianę i następnie delikatnie łączymy z masą (+ew. dodajemy troszeczkę mleka). Patelnie rozgrzewamy i lekko natłuszczamy, wylewamy masę i smażymy z obu stron (można pod przykryciem) na małym ogniu. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego! :)

piątek, 15 maja 2015

.970. po co komu Nutella

~kaszka kukurydziana z (rozgniecionymi widelcem) truskawkami i domowym wegańskim kremem czekoladowym z ciecierzycy~



Ostatnio dużo u mnie w kuchni ciecierzycy - czy to w postaci wody z puszki (bezy, biszkopt :D) czy pozostałości po tej wodzie czyli samej ciecierzycy. Wcinanie samej już mi się znudziło, hummus jest zbyt oklepany, więc postanowiłam spróbować czegoś nowego - kremu czekoladowego którego głównym składnikiem jest własnie ciecierzyca! Booooże jakie to pyszne! Przepadłam! Od teraz Nutella może dla mnie nie istnieć, serio :D Przepis niedługo Wam udostępnię :) A tymczasem proszę o zaciśnięcie kciuków, bo dziś dwa sprawdziany :(

niedziela, 19 kwietnia 2015

.944. a dziś...kokosowe oblicze

~kokosowe* ciasto z fasoli podane z kremem o smaku gorzkiej czekolady z kawałkami kakao~
*z mąką kokosową



Wczoraj było brownie, dziś czas na...blondie(?) :) Ciasto idealne dla wszystkich miłośników kokosu ♥ Ten krem czekoladowy znalazłam jakiś czas temu w Lidlu i jest bardzo smaczny! Zwłaszcza małe kawałki kakao które fajnie chrupią podczas jedzenia! :)
U Was też wczoraj była taka tragiczna pogoda? Dosłownie 4 pory roku w ciągu godziny! I to nie raz, ale kilka razy w ciagu dnia. Deszcz, śnieg, grad, słońce... Strach było wyjść z domu, bo nie wiadomo na co trafi...Coś za bardzo ten kwiecień przeplata :P

PRZEPIS /1 porcja/
~200g ugotowanej białej fasoli (może być z puszki)
~jajko
~30g mąki kokosowej
~łyżka soku z cytryny
~1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
~1/4 szklanki mleka kokosowego lub jogurtu naturalnego
~cukier/stevia wg. smaku
~1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Fasolę i jajko miksujemy, dodajemy mąkę, sodę, sok z cytryny, sodę, cukier/stevie, ekstrakt i mieszamy. Następnie w miare potrzeb dodajemy mleko/jogurt regulując konsystencję ciasta. Przekładamy je do foremki, wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180*C i pieczemy ok. 40 minut (do suchego patyczka). Smacznego! :)



Jaki jest Wasz smak dzieciństwa?
Jednym z wielu moich są właśnie te tradycyjne kruche ciasteczka!
Zapraszam po przepis na nie - KLIK

poniedziałek, 2 marca 2015

.908. upieczone w słoiku + 2 pomysły na ryż

~ciasto kukurydziane z nadzieniem serowym pieczone w słoiku po miodelce (krem czekoladowy z dodatkiem miodu)~




Dzisiaj oprócz śniadania mam dla Was dwa szybkie, proste i smaczne pomysły na wykorzystanie ryżu - jeden na obiad i drugi na lunch. Użyłam ryżu z warzywami Piątnica, który polecam - jest bardzo smaczny, suszone warzywa dodają mu ciekawego smaku! :)


OBIAD - Smażony ryż curry z warzywami
PRZEPIS /2 porcje/
~125g (woreczek) ryżu z warzywami Piątnica
~woda do ugotowania ryżu*
~sól
~curry, pieprz, kurkuma, ostra papryka, kozieradka suszona Piątnica, przyprawa pomidor-czosnek-bazylia Piątnica - do smaku
~300g cukinii
~średnia papryka
~150g pieczarek
~ząbek czosnku
~1-2 łyżki oleju

Ryż gotujemy wg. przepisu na opakowaniu. Warzywa kroimy i dusimy do miękkości na paleni. Zdejmujemy warzywa z patelni i rozgrzewamy na niej olej. Dodajemy przyprawy i mieszamy. Następnie dodajemy ryż i warzywa i smażymy kilka minut. Rozkładamy na talerze. Smacznego!
*Nie jestem zwolenniczką gotowania ryżu w woreczkach. Jeśli Ty też - rozerwij woreczek, wsyp ryż do szklanki i zmierz jego objętość - do gotowania użyj dwa razy wiecej wody - np. jeśli ryż zajmuje 1/2 szklanki, ugotuj go w 1 szklance wody (ew. dolej max. 1/2 szklanki jeśli szybko wchłonie wodę).



LUNCH - Ryż z mieszanką sałat
PRZEPIS /1 porcja/
~50g ryżu z warzywami Piątnica
~woda do ugotowania ryżu*
~1/2 łyżeczki kozieradki mielonej Piątnica
~sól, pieprz do smaku
~3 garści ulubionej mieszanki sałat

Ryż gotujemy wg. przepisu na opakowaniu. Studzimy, dodajemy pozostałe składniki i mieszamy. Smacznego!
*Nie jestem zwolenniczką gotowania ryżu w woreczkach. Jeśli Ty też - rozerwij woreczek, wsyp ryż do szklanki i zmierz jego objętość - do gotowania użyj dwa razy wiecej wody - np. jeśli ryż zajmuje 1/2 szklanki, ugotuj go w 1 szklance wody (ew. dolej max. 1/2 szklanki jeśli szybko wchłonie wodę).

poniedziałek, 23 lutego 2015

.901. trzeba się przyzwyczaić

~kasza jaglana z kremem o smaku białej czekolady i domowym dżemem truskawkowym~



Dziwnie mi tak pisać 9 z przodu numeru posta :D Teraz muszę przestawić... :)
Poprzednio gdy dodałam śniadanie z dodatkiem tego kremu pytaliście o niego. Kupiłam go w Biedronce, ponoć edycja limitowana, nie wiem, czy jeszcze są. Jest smaczny, chociaż dla mnie bardziej czuć go śmietanką niż czekoladą, no ale. Skład za to ma super! :) Z tego co wiem, były jeszcze kremy orzechowo-czekoladowe i czekoladowe. Mam orzechowo-czekoladowy i jest średni, troche zbyt mdły :P

piątek, 13 lutego 2015

.892. ostatnie

~kaszka kukurydziana na ubitym białku z malinami (większość w środku), proszkiem maca i miodelką (kremem czekoladowym)~




Maliny, które wylądowały w dzisiejszej kaszce to już ostatnie jakie miałam w zamrażarce :( Teraz czekam do lata na świeże ♥ Całe szczęście, że zostały mi jeszcze jagody, borówki i truskawki, może jakoś przetrwam! :D
Badania krwi będę musiała powtórzyć w przyszłym tygodniu :( Znowu kłucie...ale tym razem nie będą mi pobierać aż tyle krwi, to jedyny plus. Mam za dużo żelaza (i to zdziwienie lekarki gdy dowiedziała się, że jestem wegetarianką,..) i magnezu, a mało leukocytów czyli białych krwinek, które są ważne... Pocieszam się, że wyniki mogły wyjść takie jakie są bo byłam odwodniona i miałam zagęszczoną krew, ponieważ przez 3 godziny które od rana spędziłam w przychodni nie piłam wody. No nic, poczekam aż ręka całkowicie przestanie boleć, zagoi się miejsce po poprzednim wkłuciu i idziemy znów... :( Tym razem wypiję trochę przed badaniem.

czwartek, 22 stycznia 2015

.870. wykańczam

~kasza jaglana z mandarynkami (jedna w środku) i kokosowo-kakaowym kremem z awokado~



Wykańczam i pyszny krem i...siebie...Mam dość szkoły, potrzebuję odpoczynku. Jeszcze 1,5 tygodnia. Oby minęło jak najszybciej. Semestr się zakończył, z ocen jestem w miarę zadowolona, wadzi mi jedynie historia, przez którą moja średnia wynosi 4,5 zamiast 4,6, ale na koniec roku postaram się jeszcze poprawić oceny. Z historii nigdy dobra nie byłam i raczej nie będę, po prostu nie przepadam za tym przedmiotem. Wczoraj poprawiałam jeszcze matematykę, więc w sumie jeśli udało mi napisać kartkówkę na 5 to będę mieć to 4,6. Zobaczymy jak to będzie, no ale trzymajcie kciuki! :)
Poza tym nauczyciele zadowoleni że wystawili już oceny zapowiadają kolejne sprawdziany i kartkówki. Nie ważne, że przez ostatni czas większość uczniów ciężko zakuwała żeby poprawić oceny i teraz chcieliby nieco odetchnąć... Dzisiaj biologia, a w następnym tygodniu kolejne dwa sprawdziany, ehh...