wtorek, 25 lutego 2014

.575. sernik bez piekarnika - drugi sposób

~gotowany sernik z truskawkami~


Wczorajszy dzień mało produktywny był. Pączków nie usmażyłam. Do książek nie zajrzałam. Przespałam połowę dnia. Tak więc proszę o zaciśnięcie kciuków za kartkówkę z biologii i sprawdzian z WOKu...
Przepis dodam wieczorem ;)

PRZEPIS /1 porcja/
~300g mielonego twarogu
~jajko
~1 1/2 lekko czubatej łyżki budyniu śmietankowego/waniliowego
~1/3 szklanki mleka (u mnie sojowe waniliowe)
~cukier/stevia do smaku

W garnuszku wymieszać ser, jajko i cukier/stevię, włączyć palnik i gotować dopóki masa nie rozrzedzi się. Budyń rozmieszać w mleku i dodać do masy serowej ciagle mieszając. Gotować do zgęstnienia. Podawać z ulubionymi dodatkami. Smacznego! :)

32 komentarze:

  1. Haha, trochę się zgrałyśmy ;D Ciekawi mnie, z czego dokładnie jest Twój sernik.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda pysznie. Kciuka mam jednego wolnego, więc potrzymam, bo i tak nie mam nic ciekawszego do robienia na wykładach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gotowane serniczki są pyszne, a jak jeszcze z truskawkami... Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. gotowany sernik, podany w miseczce, dodatkowo z truskawkami - czekam na przepis! :-))

    OdpowiedzUsuń
  5. trzymam bardzo mocno kciuki :) przynajmniej wypoczęłaś sobie :)
    sernik gotowany zdecydowanie należy do moich ulubionych :) z truskawkami wygląda tak apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. no wiesz, wstawiać takie śniadanie bez przepisu...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. a gotowany wciąż przede mną. :) truskawek już bym chciała!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli się wyspalaś, to dzień nie był stracony ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawie wygląda, tak kremowo

    OdpowiedzUsuń
  10. Gotowany brzmi ciekawie. Kiedyś na Moich Wypiekach patrzyłam na taki.
    A za kartkówki zaciskam mocno kciuki, bo sama za tydzień do tego wracam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. gotowany sernik - tak. truskawki - taaaaaaaak! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. trzymam kciuki i czekam na przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jadłam ostatnio taki serniczek, ale wolę chyba ten pieczony :P
    Ciekawa jestem jak swój zrobiłaś :)
    Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. pysznie wygląda, trzymamy kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Obłędnie to wygląda. Sernik gotowany to jeden z moich ulubionych, więc takie śniadanie to dla mnie rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. On wygląda idelanie , ale mam na niego ochotę <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda bardzo pysznie i kremowo, mniam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. kciuki trzymam i czekam na przepis!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jak sobie nie napisze w kalendarzu, to za nic się za to nie zabiorę :D

    OdpowiedzUsuń
  20. czekam na przepis bo wygląda przepysznie! Tak delikatnie, aksamitnie i kremowo

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeny , jakie to musi być pyszne !

    OdpowiedzUsuń
  22. o mamciu, dlaczego ja jeszcze takiego nie jadłam?
    Musze koniecznie zrobić go jak najszybciej! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. To taki bardziej serowy krem... takie coś, co ja bardzo lubię, z chęcią by zjadła, bo to wcale nie przypomina sernika!:D

    OdpowiedzUsuń
  24. ale pięknie wygląda! przeidealnie, ściągnę koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Sernik w każdej postaci to dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  26. jest i przepis na to cudo! zapisuję :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale super opcja śniadaniowa! mniam<3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Drogi Anonimie, miło byłoby mi poznać Twoje imię, lub chociaż pseudonim.
Wszystkie komentarze są moderowane - te, które uznam, za obrażające mnie lub inne osoby / bezsensowne itp. po prostu nie będą akceptowane :)