czwartek, 8 sierpnia 2013

.378. "Mogiła" i Iwonicz Zdrój

~razowe placki z nektarynką (w środku) i świeżo startym cynamonem~



agh, nie lubię tych zdjęć -.- chyba lepiej idzie mi fotografowanie w pomieszczeniach...'
Na "Mogiłę" weszliśmy i sumie...nic ciekawego. Nawet żadnych widoków nie było, bo to bardzo zalesiona góra. Więc dobrze, że jako pierwszą górę wybraliśmy Wołtuszową. Wejście i zejście z "Mogiły" zajęło nam ok. 2-2,5h. Była dopiero 14.00, więc na chwilę wróciliśmy do gospodarstwa, w którym mieszkamy, chwilę odpoczęliśmy i wybraliśmy się (samochodem :)) do sąsiedniej miejscowości - Iwonicza Zdroju. Jest tam bardzo ładnie. Na pasażu są śliczne budynki! Tam też zjedliśmy obiad, tym razem nie lody :D Rodzice wzięli pieczonego pstrąga z ziemniakami z rozmarynem, a ja tradycyjnie grillowanego kurczaka z warzywami (który bardzo mi nie smakował...). Spróbowałam też trochę ryby i również nie zbyt mi podeszła :D











15 komentarzy:

  1. Dzisiejsze zdjęcia placków zostały wyparte przez absolutnie wspaniałe zdjęcia miasta <3

    OdpowiedzUsuń
  2. oj przesadzasz :) mi podoba się kolorystyka dzisiejszego śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne zdjęcie.... wszytskie są świetne... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie piękne widoki i pyszne placki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty i złe fotografowanie? haha, śmieszne :* :D
    A ostatnie zdjęcie, wow, zrobiło na mnie największe wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie w tym Iwoniczu. Lubię takie miejscowości z końcówką Zdrój, mają niepowtarzalny klimat:) A co zdjęć, to ja chyba rzeczywiście g* wiem na ich temat, bo mi się bardziej podobają niż te w pomieszczeniach...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale placuchy, mniaam :)
    Wzięłabym rybkę, no, ale jak mówisz, że nie bardzo.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A myślałam, że na obiad też były lody :D
    Takie placki z chęcią bym zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja znowu uwielbiam każde twoje zdjęcie!! są cudne :)
    z brzoskwinką? pycha <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz chyba na prawdę udane wakacje ;D Korzystaj :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie tako swoich okolicach czytać i je oglądać, a w szczególności zobaczyć jak to wygląda ze strony przyjezdnych :) miłych wakacji życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. no nie! Rymanów Rymanowem, okolica moja jak okolica, ale na instagramie widziałam że byłaś dziś w Sanoku! to już dosłownie moje strony, moje miasto w końcu haha :D jeszcze raz miłych wakacji i pozdrowienia z Sanoka :)

    ps. pisałam wcześniej komentarz już dzisiaj, że jesteś w moich stronach, to ja byłam jakby co :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ale tam ładnie!
    lubię takie placki nadziane owocami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Drogi Anonimie, miło byłoby mi poznać Twoje imię, lub chociaż pseudonim.
Wszystkie komentarze są moderowane - te, które uznam, za obrażające mnie lub inne osoby / bezsensowne itp. po prostu nie będą akceptowane :)