sobota, 25 stycznia 2014

.544. banana smile

~bananowy* serniczek ; kawa orzechowa~
*pół banana na wierzchu, drugie pół rozgniecione widelcem i dodane do masy serowej



Nie jestem aż tak dziwna, żeby piec sernik o 6.00 rano, nie! Upiekłam wczoraj wieczorem i zostawiłam na noc w piekarniku, dzisiaj go tylko wyjęłam i zjadłam :) Praktyki, część 2 z 3...
A z dobrych wiadomości...wczoraj płakałam...ze szczęścia (!!!) gdy dowiedziałam się, że BMTH będzie ponownie w Polsce! Co prawda nie będzie to ich własny koncert, bo grają na OWF i raczej długo grać nie będą, ale muszęęęęęęę tam być, muszę! I nazbieram te 200zł choćby nie wiem co! Jezu, jestem taka szczęśliwa! Moje życie ponownie nabrało sensu, haha! Choćby zobaczyć ukochany zespół nawet i z daleka, usłyszeć na żywo. To tyle dla mnie znaczy! Ten zespół tyle dla mnie znaczy. Aż przypomniałam sobie koncert w maju...cudowne wspomnienia! A ile osób tam poznałam. I z kilkoma utrzymuję kontakt do dziś. Cudownie byłoby spotkać je na OFW! Kurde, rozmarzyłam się :3
I, że mam już dość tej cholernej zimy, zimowe tło wczoraj znikło z bloga :)

28 komentarzy:

  1. Więcej takich optymistycznych wpisów (i dni?) Ci życzę z całego serca! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia a wypiek kusi :))

    OdpowiedzUsuń
  3. jak śniadanie się do Ciebie uśmiecha, to chyba dobry znak ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie dziś równie bananowy poranek! i tu popieram Cię, serniczek najlepiej smakuję kiedy przeleży swoje, ciepłe nie są tak smaczne :)
    trzymam kciuki za koncert ! :) musisz być na prawdę wielką fanką, skoro tak wiele to dla Ciebie znaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. sernik się do mnie uśmiecha, powinnam się zgłosić na jakiś specjalny oddział? D:
    eh, że też moje ulubione zespoły w tym roku jakoś nasz piękny kraj omijają... no nic, Francja na mnie chyba czeka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy takiej determinacji, to nie ma szans, żeby ci się nie udało :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. też wybieram się na OWF, chyba na drugi dzień.
    a serniczek z tym bananem na wierzchu prezentuje się genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. genialnie wygląda :D mam nadzieję, że praktyki się podobają (:

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie też dziś serniczkowo! :)
    Jejku , to musi być cudowne, zobaczyć zespół na żywo, poczuć ich tak blisko... trzymam kciuki, uzbierasz te pieniądze!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Serniczek idealny, ten banan wygląda uroczo! :-)
    Ja w tym roku mam duży problem, bo w Polsce będą 3 zespoły, które bardzo lubię i strasznie chciałabym być na ich koncertach. Tylko skąd wziąć pieniądze na nie wszystkie. Jeszcze w dodatku są praktycznie w tym samym czasie :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też mam dość zimy :D Już za zimno! Serniczek super i cieszę się Twoją radością z koncertu! ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Życzę, żeby to marzenie Ci się spełniło :*
    A do bananowego serniczka się przymierzam od dawna :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chyba tak się cieszyłam około 3 lata temu, jak dostałam pewną wiadomość, że ktoś, akurat w moje urodziny będzie u mnie i nie tylko. O koncert tutaj raczej nie chodziło, bo byłam chyba z 100000 razy, ale to nic, haha :D.

    OdpowiedzUsuń
  14. bring me the horizon? byłam na ich koncercie przez przypadek, bo mój przyjaciel pomagał przy nagłośnieniu. fajne chłopaki, nie gwiazdorzą.
    uszczęśliwiający jest ten uśmiech ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. serniczekkk! i to jeszcze z bananem! :)
    cuuudo :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Po takim śniadaniu nie można nie mieć na twarzy banana przez cały dzień! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten serniczek jest genialny ! Podałabyś dokładny przepis ? :)
    Widać że prawdziwa z Ciebie fanka !

    OdpowiedzUsuń
  18. Sernik pierwsza klasa. Wygląda świetnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. zimy to i ja mam już dość..
    a pomysł z bananem na wierzchu genialny :D

    OdpowiedzUsuń
  20. IDZIEMY RAZEM BO MÓJ TATA POWIEDZIAŁ ŻE NIE WYTRZYMA ŚWIEŻO PO BLACK SABBATH

    OdpowiedzUsuń
  21. Taka nowina, że nawet banan się uśmiechnął, zastanawiam się co jeszcze trzeb dołożyć do masy serowej poza bananem, jajko? coś jeszcze? proszę o podpowiedź, bo też chętni osłodziłabym sobie niemiłe sesyjne poranki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jajko, twaróg, banan, coś do posłodzenia i z łyżka budyniu/mąki ziemniaczanej.

      Usuń
  22. Śliczny serniczek ci wyszedł : )

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgrałyśmy się dzisiaj z sernikiem :) Ten banan na wierzchu świetnie wygląda!
    Trzymam kciuki, żeby udało Ci się pojechać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Drogi Anonimie, miło byłoby mi poznać Twoje imię, lub chociaż pseudonim.
Wszystkie komentarze są moderowane - te, które uznam, za obrażające mnie lub inne osoby / bezsensowne itp. po prostu nie będą akceptowane :)