poniedziałek, 13 stycznia 2014

.532. zapomniana

~kaszka kukurydziana z twarogiem, miodem klonowym i jeżynami (również w środku) ; yerba mate miodowo-karmelowa~


Zapomniana...Ostatnio jedzona w czerwcu :o
Jeszcze ten tydzień i mam ferie! :) Chociaż szczerze mówiąc to wolałabym je trochę później, bo następny wolny okres będzie dopiero na Wielkanoc tj. w kwietniu :(

18 komentarzy:

  1. Przypomniałaś mi o niej!
    Ja ferie mam w drugiej połowie lutego..
    A, i dziękuję Ci bardzo za przepis na tofucznicę, zrobiłam dziś i była bardzo smaczna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. faktycznie sporo na wolne będziesz czekać, cały luty, marzec... ale dasz radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeżyny! też już o nich zapomniałam :(

    OdpowiedzUsuń
  4. wowww, ale miseczka :) az sie przelewa! smacznego!!

    OdpowiedzUsuń
  5. ledwo się wróciło do domu po świętach, a tu już ferie. błogie lenistwo ;)
    i pyszna kaszka! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda... idealnie! Idealnie wpasowana w miseczkę, z idealnymi dodatkami! :)
    Na Wielkanoc długo w tym roku trzeba czekać...

    OdpowiedzUsuń
  7. Dokładnie ! Kurde niby tak szybko te ferie ale potem będzie tylko praca , praca , praca i praca ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dobrze, że sobie o niej przypomniałaś :):) Smaczne śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też muszę przygotować polentę bo dawno nie miałam, wprawdzie u mnie jakoś przed świętami a nie w czerwcu no ale;) I też jestem załamana, że po tych feriach będę musiała czekać aż tyle na następne wolne ;/
    Czy picie yerba-mate Ci coś daje? Pytam ponieważ czytałam o jej właściwościach i zastanawiam się czy faktycznie stawia na nogi i chce się po niej mniej spać.
    www.foodandphoneaddicted.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ja ostatnio jadłam ją w wakacje! też o niej zapomniałam i na pewno szybko teraz powrócę, widząc ją u Ciebie :)
    ja też za tydzień mam ferie! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam ferie na samym końcu i w sumie się z tego cieszę :P
    Jej, faktycznie zapomniana, ale w jakim pysznym wydaniu wróciła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To wygląda cudownie i zachęcająco :)) !

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam ten ból. Też mam ferie po tym tygodniu.
    Fajnie połączyłaś smaki w tej kaszce. Czyżby to były mrożone jeżyny? :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Idealne kolory! Pięknie :)) Już czuję smak jezyn i miodu, cudo!!! Ja mam ferie na poczatku lutego i też nie przepadałam za tym gdy miałam je w styczniu :c Ale wolne to zawsze wolne! Trzeba się nim cieszyć bo do następnego znowu poczekamy! :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja na szczęście ferie mam za trzy tygodnie.. Ale nie martw się, po drodze jakieś rekolekcje czy coś, więc może wtedy jakiś 1-2 dni odpoczynku :)
    Też nie pamiętam kiedy jadłam kaszkę kukurydzianą.. a przecież jest taka dobra :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Też ostatnio sobie o niej przypomniałam :) I nie wiedziałam, że jest tak pyszna:) Ten miód <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Drogi Anonimie, miło byłoby mi poznać Twoje imię, lub chociaż pseudonim.
Wszystkie komentarze są moderowane - te, które uznam, za obrażające mnie lub inne osoby / bezsensowne itp. po prostu nie będą akceptowane :)