poniedziałek, 24 czerwca 2013

.333.

~szarlotkowy omlet~ 
z mąki razowej, jabłka, cynamonu, przyprawy do piernika, jajka i jogurtu



30 komentarzy:

  1. Też lubię młode marchewki. :>

    Ja tam nie idę do szkoły. :P
    A omlet brzmi genialnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Szarlotkowe smaki to zdecydowanie moje klimaty <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Marchewka prosto z ziemi, taka młoda, słodziutka?:) weź torebkę do szkoły, jeden zeszyt, długopis i cześć:p

    OdpowiedzUsuń
  4. Idziesz jeszcze do szkoły? Co Ty :D Ja sobie już dawno odpuściłam.
    A marchewki są pyszne :) Podobnie jak ten omlet. Robiłam go kiedyś i na pewno jeszcze do niego wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  5. jaki ładny omlecik:) takie marchewki muszą smakować wspaniale:)
    jak chodziłam do szkoły zawsze uwielbiałam te ostatnie dni, luzy i właśnie spotkania towarzyskie w szkole :) miłego!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja marchewki lubię tylko ugotowane, nigdy surowe!
    &Zrobiłam sobie dziś wolne od szkoły, bo i tak miałabym tylko dwie, nudne lekcje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam marchewki ale ostatnio nieco odstawiłam bo robię się powoli pomarańczowa ;) Pyszny omlecik.

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie marcheweczki najlepsze.! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam młode marchewki-są najlepsze ;)
    Ja już dawno odpuściłam sobie szkołę.

    OdpowiedzUsuń
  10. oho, już wiem jaki omlet zrobię, już wiem :))
    haha, ja jestem w młodych marchewkach zakochana do tego stopnia, że robię z nich wszystko :D nie tak dawno budyń, dziś- owsianka :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś robiłam podobny, ale bez jogurtu i mi bardzo smakował :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Omlet super :) Ja też uwielbiam młode marchewki ! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Przypomniałaś mi ze u mnie niedługo już też marchewki będą :D
    Omlet wygląda genialnie i takie smaczne smaki !

    OdpowiedzUsuń
  14. Też uwielbiam młodą marchewkę ♥ Tylko kupuję na targu :D
    A omlecior pyszny!

    OdpowiedzUsuń
  15. mniam, kocham omlety z jabłkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. szarlotkowy *-* mmm pysznie ! chętnie zrobię sobie taki omlecik , a marchewki też bardzo lubię - te młodziutkie najpyszniejsze do schrupania ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. po co do szkoly? :D ja już nie chodzę i tak mi dobrze! :)
    szarlotkowy omlet to niebo w gębie, Twój wygląda na taki wilgotny, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Haha nawet gdybym chciała iść do szkoły w celach towarzyskich - w mojej szkole już nie ma towarzystwa :D
    Omlet cudo, taki trochę jak piernik z jabłkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  19. moja klasa była w gim tak zgrana, ze 2tyg przed wakacjami każdy przychodził bez plecaka raczej, a już w ostatnich dniach takich jak dziś chodziliśmy na wagary:D

    OdpowiedzUsuń
  20. babcine owoce i warzywka najlepsze! ; )

    OdpowiedzUsuń
  21. Tym że budyń to między innymi od Ciebie, ale na ciasto inny brałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mmm, podoba mi się ten omlet, mniam:)
    jakoś nigdy nie próbowałam inaczej niż mąka, jajko, mleko i tyle.. musze zacząć kombinować;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale boski omlet! Muszę koniecznie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Młode marchewki są najlepsze! Muszę iść na podbój swojego ogródka!

    OdpowiedzUsuń
  25. hej! zostałaś przeze mnie nominowana do liebster blog - mam nadzieję, że znajdziesz chwilę, żeby odpowiedzieć na pytania. (;

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Drogi Anonimie, miło byłoby mi poznać Twoje imię, lub chociaż pseudonim.
Wszystkie komentarze są moderowane - te, które uznam, za obrażające mnie lub inne osoby / bezsensowne itp. po prostu nie będą akceptowane :)