poniedziałek, 10 września 2012

.71.

~pszenne naleśniki ze słodkim, malinowym twarożkiem, posypane malinami~


Specjalnie wstałam wcześniej, żeby móc zjeść takie pyszne śniadanie ! :D

27 komentarzy:

  1. Uwielbiam naleśniki z twarożkiem, a tu jeszcze maliny... bosko! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. moglabys kiedys dac Twoj jadlospis z calego dnia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śn; w notce
      w szkole; maliny,
      sok granat - winogrono (500ml), baton fitness tiramisu
      obiad; pierś z indyka (ok.250g), pół opakowania mrożonego brokuła
      kol; 3 kromki żytniego z warzywami i polędwicą drobiową.

      Usuń
    2. nie chudniesz na tym?

      Usuń
    3. A podwieczorek?

      Usuń
    4. podwieczorek jadłam w szkole, bo brałam dwa posiłki. w domu zjadłam obiad i kolacje, wychodzi że mniej więcej co trzy godz. bo : śn.7.00, IIśn. 10.30, 'podwieczorek' 13.30 , obiad. 14.50 kolacja.20.00
      nie chudne

      Usuń
    5. jako promotor zdrowia muszę się wtrącić i powiedzieć, że niestety Twoja dieta nie jest dobrze zbilansowana.

      Usuń
    6. Po pierwsze: nieprawidłowy rozkład kaloryczności posiłków.
      Po drugie: nieprawidłowy rozkład godzin posiłków za krótka przerwa między "podwieczorkiem" a "obiadem" a za długa między "obiadem" a "kolacją".
      Po trzecie: co to jesz w szkole nie zawiera niezbędnych wartości odżywczych, szczególnie podczas nauki. A maliny, batonik (który ma 90 kcal) czy sok może być dodatkiem do posiłku, a nie samym posiłkiem, nawet jak na przekąskę to za mało.
      Obiad nie zawiera prawidłowej ilości węglowodanów/ białka i tłuszczów. Ta mało tłuszczu i węglowodanów, za dużo białka.

      Usuń
    7. Acha, jeśli nie każdy dzień tak wygląda to super, wszystko jest w porządku. Ja też często zabieram jakieś ciastka ze sobą, najczęściej petitki lub belvita (mleko + zboża moje ulubione;P) ale do tego obowiązkowo jakiś duży owoc lub dwa albo duży sok lub mleko sojowe :)

      Co do kaloryczności, chodziło mi to że rozkład powinien być taki: I śniadanie 25 % II śniadanie 10% obiad 30% Podwieczorek 10% i Kolacja 25% dziennego zapotrzebowania kalorycznego, w tym 80 % powinno być spożyte do godziny 14:00 :)
      A co do obiadu: brakuje mi tu węglowodanów w postaci ziemniaku/kaszy/ryżu czy makaronu i co najmniej łyżki oliwy. A co do mięsa: porcja nie powinna przekraczać: 100-150g :) To na tyle ;P

      Usuń
    8. Dlatego ja przygotowuję wszystko dzień wcześniej ;]

      Usuń
  3. dla takiego śniadania warto wcześniej wstac<3

    OdpowiedzUsuń
  4. obłędne te naleśniczki *_* mmm chyba muszę zrobić, bo nie wytrzymam do soboty :D

    OdpowiedzUsuń
  5. No musiało być pysznie! A gdzie twoje nieśmiertelne grzanki?! :>

    OdpowiedzUsuń
  6. wspaniałe naleśniki tzn, idealne śniadanie !

    OdpowiedzUsuń
  7. Mm, cudne naleśniki <3 Muszę sobie niedługo takie zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają jak kukurydziane ;D.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne! Maliny wciąż mam w ogrodzie - na szczęście;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi niestety ostatnio brakuje czasu na zrobienie 'sensownych'' śniadań:)
    Ale z chęcią bym zjadła takie odmienne:)
    Pysznie wyglądają te twoje nalesniki:) I do tego te maliny! Kusisz!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nigdy nie potrafię wstać wcześniej żeby sobie zrobić coś takiego. Piękne naleśniczki, zazdroszczę Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  12. chorujesz lib chorowalas na anoreksje?

    OdpowiedzUsuń
  13. Miło mi Cię poinformować, że zostałaś nominowana do Versatile Blogger Awards na www.magicznykociolek.blox.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Drogi Anonimie, miło byłoby mi poznać Twoje imię, lub chociaż pseudonim.
Wszystkie komentarze są moderowane - te, które uznam, za obrażające mnie lub inne osoby / bezsensowne itp. po prostu nie będą akceptowane :)