poniedziałek, 14 września 2015

.1080. pożegnalne morelove

~budyń morelowo-waniliowy z fińską mleczną czekoladą~



W tym roku już raczej moreli nie zjem, więc pożegnałam się z nimi w pysznym i gęstym budyniu :) Zaczynamy nowy tydzień...Będzie intensywnie. Przede wszystkim w szkole...Dzisiaj kartkówka z matematyki, jutro sprawdzian z poprzedniego roku z technologii gastronomicznej, w środę odpowiedź z historii, w czwartek kartkówka z biologii. A przecież to dopiero na dobrą sprawę drugi tydzień szkoły :o
P.S. Wczoraj dodałam recenzję czekoladowych gryczanek, zapraszam - KLIK :)
P.S2. A na chili&sugar czeka przepis na bezglutenowe i wegańskie drożdżówki z malinami :) Kliknij na zdjęcie!


20 komentarzy:

  1. Oj, jakbym widziała swój tydzień, tylko Ty na piątek nie masz nic zapowiedziane, a u nas zawsze wszystko na piątek :D aż chyba też kupię dziś morelki na pożegnanie, bo ten budyń jest nieziemski, a czekolada musiała się w nim przyjemnie roztapiać. No, wiesz... pysznie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też już raczej z morelami się pożegnałam, a szkoda bo mam wrażenie że zbyt mało ich zjadłam w tym roku.
    A mój tydzień szykuje się podobnie, jak nie gorzej. Więc ściskam kciuki za nas obydwie xd

    OdpowiedzUsuń
  3. jak ja się cieszę, że u mnie aż tak tych kartkówek nie robią, trzymam kciuki za cały tydzień :D
    Pysznie pożegnałaś ten sezon :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny kolor ma ten budyń,pysznie jak zwykle :D

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm wspaniały budyń, a morele uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda jak tajska zupa dyniowa :D
    Nieźle z was w tej szkole wyciskają... :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się pytam gdzie jest przepis? ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. wow! Ten kolor sprawia, że nie potrafiłabym się mu oprzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie moreli już od dawna nie ma, a tak mam na nie ochotę..

    OdpowiedzUsuń
  10. zachwyciłaś mnie tym budyniem :) uwielbiam morele, choć pewnie juz koniec z nimi w tym roku :(

    OdpowiedzUsuń
  11. ja już od dawna tęsknie za morelami, ale na szczęście są jeszcze przetwory ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niepozytywna piąteczka za zawalone tygodnie pełne nauki, ale już mocny przytulas za te obłędne drożdżówki :D

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja się przejmuję kartkówką z maty i z angola ze słowek... współczuję - trzymaj się <3
    A budyń boski. Myślałam, ze dyniowy ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Eh, u mnie też intensywnie :c Ale jutro może znajdę trochę więcej czasu na blogowanie, bo już najgorsze aka sprawdzian z matmy będzie za mną :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Patrząc na miniaturkę zdjęcia pomyślałam, że to zupa dyniowa :)
    Morelowy budyń musiał smakować bosko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Drogi Anonimie, miło byłoby mi poznać Twoje imię, lub chociaż pseudonim.
Wszystkie komentarze są moderowane - te, które uznam, za obrażające mnie lub inne osoby / bezsensowne itp. po prostu nie będą akceptowane :)