czwartek, 16 października 2014

.774. w słoiczku

~gotowany sernik w słoiku po kremie speculoos~


W tamtym roku kupiłam chyba ze 3, albo 4 kremy, niedawno znalazłam jeszcze dwa słoiki - jeden pełny, drugi prawie pusty i opróżniłam ten drugi :D A pierwszy zostawię na zimę, będzie jak znalazł :) Jeżeli do tej zimy dotrwa... :D

24 komentarze:

  1. Myślę, że idą święta to znów będą w sprzedaży te kremy. Wtedy też zaopatrzę się porządnie, bo ostatnio było marnie z mojej strony i mi już brakuje tych smaków :D

    OdpowiedzUsuń
  2. wieki nie jadłam słoiczkowych śniadań, tak samo jak gotowanego sernika- chyba zrobię w weekend, narobiłaś ochoty :D

    OdpowiedzUsuń
  3. jak to musiało smakować.. nie dość, że słoikowe, nie dość, że sernikowe to i jeszcze na dość, że z tak pysznym kremem!

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam krem speculoss, zostało mi jeszcze tylko trochę w słoiczku więc juz wiem co w nim zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię serników;-) ale nie powiem wygląda to to obłędnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ten krem, żałuję że nie mam żadnych zapasów :(

    OdpowiedzUsuń
  7. o mamo, znaleźć teraz taki krem w szafce...zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja przy najbliższej okazji na pewno kupię więcej niż jeden słoiczek tego kremu :) Z serniczkiem musi smakować bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O mniam :) Wygląda pysznie!

    zapraszam
    www.kariandkari.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja nigdy nie próbowałam tego kremu!
    Takie opróżnianie słoiczków najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ile ja bym dała żeby takie rzeczy w domu znaleźć... rewelka :D

    OdpowiedzUsuń
  12. no to przyjemna niespodzianka! szkoda że ja nigdy nie dokonuję takich znalezisk ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. W tym roku nie odpuszczę i też go nabędę!

    OdpowiedzUsuń
  14. ten krem speculoos strasznie mnie kusi, jeszcze go nie jadłam :) Planuję zrobić sobie domowy bo wszyscy go tak zachwalają, że muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja tego kremu nie jadłam! :D Musze pokombinowac i zrobic w wersji gluten-free!

    OdpowiedzUsuń
  16. no takie niespodzianki to ja lubię :D i serniczki też ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. ooo, zjadłabym taki krem! narobiłaś mi smak na niego, a do tego tak dobrze wykorzystałaś słoiczek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale super wzorki na tym sloiczku Ci wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A mi te krem nie zasmakował. Miałam i oddałam siostrze, ona jadła ze smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja się będę w tym roku czaić na ten krem, może pojawi się w Lidlu bądź gdzieś indziej w okresie zimowym :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham ten krem, mam nawet oryginalny, z Holandii.
    Przypomniało mi sie, ze kiedys, ponad rok temu, to wlasnie u ciebie gotowany sernik pierwssy raz zobaczylam i przepadlam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Drogi Anonimie, miło byłoby mi poznać Twoje imię, lub chociaż pseudonim.
Wszystkie komentarze są moderowane - te, które uznam, za obrażające mnie lub inne osoby / bezsensowne itp. po prostu nie będą akceptowane :)