piątek, 18 grudnia 2015

.1171. owies i czekolada

~kasza owsiana (niełamana) z bananem (pół w środku) i gorzką czekoladą 70% terravita~


Dzisiaj dłuuuugi dzień mnie czeka...Od razu po lekcjach jadę do Lublina na rezonans :o Kurcze, boje się, bo nigdy nie doświadczyłam czegoś takiego i nie wiem czego się spodziewać, mam jedynie nadzieję, że to będzie badanie bez "kontrastu" czyli bez wstrzykiwania tej substancji w moje żyły :o :D Bo inaczej chyba ucieknę :D Mam też nadzieję, że dzięki temu rezonansowi wyjaśni się, czy coś z moim kolanem jest nie tak...

9 komentarzy:

  1. ja nie lubie igieł, bo słabo mi się robi więc życzę żeby nie musieli ci nic wstrzykiwać

    OdpowiedzUsuń
  2. Kontrast nie jest az taki zly, ze spokoejm :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam robiony rezonans z kontrastem i muszę mieć robiony co jakiś czas. Nie bój się - to nic nie boli :)Wystarczy tylko grzecznie leżeć i się nie ruszać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. banan i czekolada- lepiej być nie może :)
    oj, ja bym się bała rezonansu, ale bądź dzielna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety do igieł już się przyzwyczaiłem :( A owsianka pyszna!
    platki-owsiane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne śniadanko! Aż mi ślinka cieknie :) A co do rezonansu, nie bój się, nie takie rzeczy :D
    Zapraszam:
    http://nackany-zeszycik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Rezonans to nic strasznego - nie boli ani trochę (ew. tyle co wkłucie igły, jeśli kontrast będzie potrzebny ;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Drogi Anonimie, miło byłoby mi poznać Twoje imię, lub chociaż pseudonim.
Wszystkie komentarze są moderowane - te, które uznam, za obrażające mnie lub inne osoby / bezsensowne itp. po prostu nie będą akceptowane :)