czwartek, 17 grudnia 2015

.1170. postanowiłam

~owsianka na mleku sojowym z malinami (w środku również) i sosem z masła z nerkowców*~
*masło z nerkowców Primavika rozpuszczone z małą ilością mleka sojowego



Po pierwsze bardzo dziękuję za wszystkie wczorajsze komenatrze! :) ♥ Ostatnio myślę chyba zbyt pesymistycznie...Blogosfera wciąż się zmienia, dużo bloggerów odeszło, wciąż przychodzą nowi...Ja jednak postanowiłam, że zostanę :) Uświadomiliście mi, że jednak jest sens prowadzić bloga i będę to robić dla osób takich jak Wy ♥ Nie wiem co mnie tchnęło na takie przemyślenia - może to, że jako jedna z nielicznych ze "starej blogosfery śniadaniowej" wciąż tu jestem? Niemniej jednak prowadzenie bloga sprawia mi przyjemność i nie wyobrażam sobie, że miałabym przestać to robić... Jeszcze raz wielkie dzię-ku-ję ♥♥♥
Dzisiaj ostatni sprawdzian przed świętami! We wtorek będę mogła powiedzieć, że przetrwałam i w końcu cieszyć się wolnym czasem... :) Ale wiecie co? Wcale nie czuje świątecznej atmosfery :(

9 komentarzy:

  1. Ja chyba też jestem ze 'starej blogosfery' a też dalej tu jestem. W zmienionej formie i nie w tym samym miejscu, ale obecna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miseczka z takimi pysznościami, idealnie :DD

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobrze, że zostajesz! Uwielbiam tu wchodzić, kiedy nie mam pomysłów na śniadania :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrób coś! Upiecz pierniczki, posprzątaj mieszkanie, ubierz choinkę, przystrój mieszkanie świeczkami.. wtedy poczujesz dopiero święta! A co najlepsze kup mandarynki, one najbardziej swoim zapachem przypominają ten okres;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Świąteczna atmosfera zanika z roku na rok...:-( Też ciężko mi ją odnaleźć tej zimy. Super, że nadal będziesz publikować posty, uwielbiam je wszystkie!


    zjadlamniebo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. też jeszcze jestem ze starej ekipy :D faktycznie, szkoda że jesteśmy jednymi z ostatnich :<

    Uwielbiam takie wypchane miseczki <3

    OdpowiedzUsuń
  7. No i takie nastawienie mi się podoba, tak samo jak ten sos <3 :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Drogi Anonimie, miło byłoby mi poznać Twoje imię, lub chociaż pseudonim.
Wszystkie komentarze są moderowane - te, które uznam, za obrażające mnie lub inne osoby / bezsensowne itp. po prostu nie będą akceptowane :)