sobota, 7 grudnia 2013

.498. partaszka - znasz ją? || blogowe mikołajki

~partaszka z jabłkiem (w środku), cynamonem i miodem klonowym~ 



Inspiracja. Przymierzałam się do niej od dłuższego czasu i w końcu zrobiłam. Niestety nie zbyt mi posmakowała... :<

Tak poczułam świąteczną atmosferę, że odmieniłam wczoraj bloga :) Siedziałam nad nim bite dwie godziny, ale wygląd mi się podoba, więc mogę powiedzieć, że nie zmarnowałam tego czasu :) I...świąteczne piosenki! Zawsze chciałam mieć muzykę na blogu, ale taka, jakiej słucham raczej by wszystkich odstraszała (chyba, że są tu sami fani ostrej muzyki? :D), a teraz w końcu mam okazję :3 Bo kto nie lubi świątecznych piosenek? :)

W tym roku Mikołajki były wyjątkowe...Świętowane razem z zaprzyjaźnionymi bloggerami! Podobnie jak przy dniu dziecka zrobiliśmy sobie paczki z upominkami. Wielką frajdą jest taka wymiana! Sama nie wiem, czy fajniejsze było wykonywanie prezentu dla Oli, czy nieświadomość od kogo ja dostanę paczkę i, co w niej będzie? Uwielbiam Was, kochani Wariaci!
Mnie obdarowała Kinga. Paczka przyszła do mnie z baaaaaardzo daleka. Miałam ją w łapkach już 5 grudnia, ale skoro to paczka mikołajkowa - to otwieramy je wszyscy w Mikołajki! Tak więc jeszcze przed wczorajszym śniadaniem brutalnie rozerwałam kopertę i zobaczyłam...

ciacho! to mnie mega zadziwiło! :D jest pyszne ♥ takie jak lubię - wilgotne i z odpowiednio wyważoną słodyczą :)
czekoladki Reese's. jak tylko je zobaczyłam moje serce od razu zabiło mocniej :D od dawna chciałam ich spróbować, nawet prosiłam wujka z Anglii, żeby mi kiedyś przywiózł, ale nie...teraz je mam i...szkoda mi je zjeść :D
cukier z cynamonem i wanilią. który pachnie obłędnie! już nie mogę się doczekać wypieków z jego udziałem :)
zawieszka do naszyjnika - Nutella. kupię jakiś rzemyk czy coś w tym stylu i chyba nie będę się rozstawać z moim wisiorkiem! ♥
i długi, przepiękny i szczery list. jego treść zostawię dla siebie. aczkolwiek bardzo dziękuję Kindze za wszystkie słowa, które w nim napisała, dziękuję!
no i w ogóle...dziękuję za taki cudowny prezent! :) :* 




Wczoraj odwiedził mnie też Mikołaj w szkole (klasowe mikołajki ;)) i dostałam kolejny upominek. A i w domu chyba też jakiś Pan w czerwonym kubraczku zawitał, bo znalazłam zapakowane dla mnie odżywkę do włosów i tusz do rzęs :D Ale mnie Mikołaj w tym roku rozpieścił! :D
Chciałam Wam jeszcze pokazać aniołka z masy solnej, którego zrobiłam na klasowe mikołajki dla osoby, którą wylosowałam, a była nią wychowawczyni... :D Ale post zrobił się jakoś bardzo długi i poczekamy z tym do jutra ;)

piątek, 6 grudnia 2013

.497. mikołajkowe śniadanie i lubelski kociołek

~kasza jaglana z cynamonem, z kasztanami polanymi miodową lawendą, białą czekoladą i gorzką czekoladą 90%~ 




W dzisiejszym śniadaniu zawierają się dwie akcje :) Nr jeden - czekoladowe mikołajkowe śniadanie w dużym gronie...


Nr dwa - lubelski kociołek, czyli wspólne pichcenie kulinarnych, lubelskich bloggerek. Tematem przewodnim była kasza jaglana. Ja przygotowałam ją w wersji śniadaniowej, którą widzicie powyżej. We wspólnym gotowaniu brały udział też:
Lećcie zobaczyć co dobrego przygotowały! :)


PRZEPIS /1 porcja/
~65g kaszy jaglanej
~1 1/2 szklanki mleka/wody
~cukier/stevia do posłodzenia - do smaku
~1/2-1 łyżeczka cynamonu

Zagotować mleko/wodę, wsypać kaszę (opcjonalnie można ją wcześniej przepłukać najpierw wrzątkiem, a potem zimną wodą, aby pozbawić kaszę ewentualnej goryczki) i gotować do gęstości. Dodać cynamon i posłodzić.

~szklanka kasztanów jadalnych

Wierzch kasztanów naciąć na krzyż, włożyć je do piekarnika rozgrzanego do 200-220*C i piec 15 minut, obrać.

~2 łyżki miodowej lawendy
~3 kostki białej czekolady
~3 kostki gorzkiej czekolady (u mnie z zaw. kakao 90%  hardcore! :))

Kaszę jaglaną przełożyć do miseczki, dodać kasztany, polać je miodem. Czekoladę posiekać i posypać nią kaszę. Smacznego! :)

czwartek, 5 grudnia 2013

.496. jak dobrze przypomnieć sobie ten smak!

~suflet naleśnikowy - z naleśników razowych nadzianych karmelowym twarogiem*~
*mielony twaróg + syrop karmelowy 



Jeden z moich przepisów, z których jestem niemalże dumna :D Nie raz wypróbowany w blogosferze i każdy chyba potwierdzi, że jest przepyszny? :) Wstyd, ale jadłam go ostatnio w lutym :o Na pewno będzie się pojawiać częściej ♥
Wczoraj przyszła do mnie niecierpliwie wyczekiwana paczka, ale nie było mnie w domu i mam z tego wszystkiego jedynie awizo :( Więc trzeba wybrać się na pocztę! 

środa, 4 grudnia 2013

.495. z braku laku

~jajecznica (z 3 jaj, na maśle) ; opieczony domowy chleb żytni na zakwasie z pestkami dyni ; rzodkiewki~


wtorek, 3 grudnia 2013

.494. stary, nowy smak

~parówki sojowe classic ; opieczona grahamka ; papryka i rzodkiewki~ 


Nie pamiętam smaku mięsnych parówek za dobrze, ale sojowe smakują chyba identycznie, jedyna różnica to ich struktura :) Polecam spróbować. Szczerze to miałam mieszane uczucia, ale teraz wiem, że następnym razem do mojego koszyka jako pierwsze wpadną te parówki w wersji chilli :>

poniedziałek, 2 grudnia 2013

.493. owsianka

~owsianka na mleku gotowana z jabłkiem, podana z resztą jabłka, masłem orzechowym i powidłami śliwkowymi z orzechami~ 


jakby ktoś nie wierzył - pod dodatkami na prawdę kryła się owsianka :3

niedziela, 1 grudnia 2013

.492. znowu placki, 10 faktów o mnie i...obiad

~kakaowe pancakes z grantem, z dulce de leche chimbolte~




Wczorajszy obiad c: Za podzielenie się przepisem dziękuję Ani (fantasmagorii). Bardzo smaczny i z pewnością do powtórzenia.

~szaszłyki z cukinią, pieczarkami i tofu w marynacie orzechowo-pomarańczowej* ; kasza kuskus razowa~
*sok z połowy pomarańczy + 2 łyżki oleju z prażonych orzechów laskowych



Zostałam też nominowana przez Pam. do napisania o sobie 10 faktów. Co więc mogę Wam powiedzieć?
po 1. Przez długi czas bardzo nie lubiłam mojego imienia, jednak ostatnio zaczęło mi się ono podobać.
po 2. Jestem straszną kociarą. Inne zwierzęta mogłyby dla mnie nie istnieć. Oczywiście z wyłączeniem także mojej świnki morskiej :p
po 3. Gdy kupuję perfumy zawsze wybieram słodkie zapachy, świeże są jakoś nie dla mnie. Uwielbiam też takie o zapachu wanilii, czekolady, karmelu itp., mam sporą ich kolekcję (a raczej kolekcję buteleczek po nich - ale dalej pachną! :3).
po 4. Mam 16 lat i już zaplanowałam swoją przyszłość.
po 5. Jestem perfekcjonistką, co większość osób zawsze uważa za zaletę, ale dla mnie jest to moja największa wada.
po 6. Jestem również bardzo wrażliwą osobą. Mam nawet wrażenie, że ZBYT wrażliwą. 
po 7. Nigdy do końca nie potrafię określić czy wierzę w Boga, czy nie, jednak jeśli chodzi o moje poglądy religijne - jestem deistką.
po 8. We wrześniu tego roku postanowiłam przejść na wegetarianizm.
po 9. Uwielbiam eksperymentować w kuchni i szczerze mówiąc, gdy robię potrawę z określonego przepisu to w 97% przypadków zawsze coś modyfikuję.
po 10. Nie lubię się malować. Nie nakładam makijażu, ani nie mam żadnych kosmetyków do tego celu. W sumie to nawet nie potrafię się umalować... Zazwyczaj maluję tylko rzęsy tuszem i tyle :3 Jednak mam masę kosmetyków do twarzy (cery) i ich używam dwa razy dziennie, więc to wszystko jakoś się wyrównuje :P

Okej, to wszystko :) Jeśli chcecie poczytać więcej, TUTAJ jest 20 faktów o mnie.
Zapomniałabym! Teraz to ja mam chyba kogoś nominować? *zaciera ręce* Zapraszam więc Karolinę, drugą Karolinę :D, Magdę, Julię, Siaśkę, Sandrę i Klaudię :)