~partaszka z jabłkiem (w środku), cynamonem i miodem klonowym~
Inspiracja. Przymierzałam się do niej od dłuższego czasu i w końcu zrobiłam. Niestety nie zbyt mi posmakowała... :<
Tak poczułam świąteczną atmosferę, że odmieniłam wczoraj bloga :) Siedziałam nad nim bite dwie godziny, ale wygląd mi się podoba, więc mogę powiedzieć, że nie zmarnowałam tego czasu :) I...świąteczne piosenki! Zawsze chciałam mieć muzykę na blogu, ale taka, jakiej słucham raczej by wszystkich odstraszała (chyba, że są tu sami fani ostrej muzyki? :D), a teraz w końcu mam okazję :3 Bo kto nie lubi świątecznych piosenek? :)
W tym roku Mikołajki były wyjątkowe...Świętowane razem z zaprzyjaźnionymi bloggerami! Podobnie jak przy dniu dziecka zrobiliśmy sobie paczki z upominkami. Wielką frajdą jest taka wymiana! Sama nie wiem, czy fajniejsze było wykonywanie prezentu dla Oli, czy nieświadomość od kogo ja dostanę paczkę i, co w niej będzie? Uwielbiam Was, kochani Wariaci!
Mnie obdarowała Kinga. Paczka przyszła do mnie z baaaaaardzo daleka. Miałam ją w łapkach już 5 grudnia, ale skoro to paczka mikołajkowa - to otwieramy je wszyscy w Mikołajki! Tak więc jeszcze przed wczorajszym śniadaniem brutalnie rozerwałam kopertę i zobaczyłam...
ciacho! to mnie mega zadziwiło! :D jest pyszne ♥ takie jak lubię - wilgotne i z odpowiednio wyważoną słodyczą :)
czekoladki Reese's. jak tylko je zobaczyłam moje serce od razu zabiło mocniej :D od dawna chciałam ich spróbować, nawet prosiłam wujka z Anglii, żeby mi kiedyś przywiózł, ale nie...teraz je mam i...szkoda mi je zjeść :D
cukier z cynamonem i wanilią. który pachnie obłędnie! już nie mogę się doczekać wypieków z jego udziałem :)
zawieszka do naszyjnika - Nutella. kupię jakiś rzemyk czy coś w tym stylu i chyba nie będę się rozstawać z moim wisiorkiem! ♥
i długi, przepiękny i szczery list. jego treść zostawię dla siebie. aczkolwiek bardzo dziękuję Kindze za wszystkie słowa, które w nim napisała, dziękuję!
no i w ogóle...dziękuję za taki cudowny prezent! :) :*
Wczoraj odwiedził mnie też Mikołaj w szkole (klasowe mikołajki ;)) i dostałam kolejny upominek. A i w domu chyba też jakiś Pan w czerwonym kubraczku zawitał, bo znalazłam zapakowane dla mnie odżywkę do włosów i tusz do rzęs :D Ale mnie Mikołaj w tym roku rozpieścił! :D
Chciałam Wam jeszcze pokazać aniołka z masy solnej, którego zrobiłam na klasowe mikołajki dla osoby, którą wylosowałam, a była nią wychowawczyni... :D Ale post zrobił się jakoś bardzo długi i poczekamy z tym do jutra ;)
