piątek, 7 sierpnia 2015

.1042. w środku zielone

~cukiniowe placki z wiśniami i domowym masłem z nerkowców~




No to dzisiaj się pakujemy i 3.00 na ranem ruszamy w drogę...A przed nami na prawdę sporo kilometrów...Gdzie jadę? Jeśli okaże się, że na miejscu jest wi-fi oczekujcie śniadań. Jeśli obserwujecie mój snapchat prawdopodobnie będziecie wiedzieć wczesniej :) Trzymajcie kciuki za bezpieczną podróż ♥

czwartek, 6 sierpnia 2015

.1041. piekarnik nie odpoczywa

~gryczane kokosowe* crumble z malinami i borówkami~





Wybaczcie tyle zdjęć, nie mogłam się zdecydować :D Dzisiaj mamy kolejny gorący poranek, a ja znów odpalam piekarnik...Jednak ochota na pieczone śniadanie jest silniejsza niż upał na dworze :D Po zrobieniu zdjęć poszłam jednak zjeść do domu, bo było za gorąco... ;) Wieki nie jadłam crumbli i cudownie było sobie dzisiaj przypomnieć ten smak i pochrupać ♥♥♥
~~~~
Zaktualizowałam wczorajszy wpis o przepis o który prosiliście :)
Więc pieczcie muffiny i dajcie znać jak wyszły :)


PRZEPIS /1 porcja/
~50g mąki gryczanej
~30g miękkiego (nie z lodówki i nie rozpuszczonego) oleju kokosowego biolada.pl
~opcjonalnie cukier/stevia
~250g dowolnych owoców - u mnie maliny i borówki

Mąkę mieszamy ze słodzidłem i olejem kokosowym dłońmi do momentu powstania kruszonki. Do naczynia żaroodpornego wsypujemy umyte owoce i zasypujemy je kruszonką. Pieczemy w 180*C do momentu zezłocenia kruszonki, niestety zapomniałam spojrzeć na zegarek, ale jest to ok. 20-25 minut. Smacznego! :)

środa, 5 sierpnia 2015

.1040. kolejny dzień = kolejny eksperyment

~karobowe wegańskie muffiny z borówkami~



Zostało mi jeszcze nieco zalewy z ciecierzycy więc pomyślałam, że dodam ją do muffinek...Co z tego wyszło? Delikatne, puszyste i pyszne bezglutenowe oraz wegańskie muffiny ♥ Kolejny eksperyment się udał, a upały na dworze nie przeszkadzają mi w wypiekaniu tych pyszności :) Jeśli też chcecie je zrobić i spróbować mogę podać przepis :) 

PRZEPIS /1 porcja/
~50g mąki gryczanej
~2 łyżki puree bananowego (ok. 30-40g banana rozgniecionego widelcem)
~50ml mleka sojowego
~60g zalewy z puszki ciecierzycy
~cukier/ksylitol lub stevia do posłodzenia do smaku
~80g borówek lub innych drobnych owoców
~3/4 łyżeczki BG proszku do pieczenia

Mieszamy mąkę, karob, proszek do pieczenia i substancję słodzącą, dodajemy puree z banana i mleko - mieszamy. Zalewę z ciecierzycy ubijamy na sztywną pianę - jak białko jajka, ok. 5-8 minut. Następnie delikatnie, ale dokładnie mieszamy z ciastem. Pod koniec dodajemy borówki i mieszamy. Przekładamy ciasto do foremek na muffiny (najlepiej silikonowe) i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180*C. Pieczemy ok. 30 minut do tzw. "suchego patyczka". Z foremek wyjmujemy je dopiero po całkowitym ostudzeniu i trzeba to robić delikatnie, podważając z każdej strony, ponieważ muffiny są bardzo delikatne i łatwo mogą się rozpaść :) Smacznego!

wtorek, 4 sierpnia 2015

.1039. eksperymenty z ciecierzycą

~biszkoptowe* kokosowe** jednoporcjowe ciasto z ciecierzycy z truskawkami z nalewki~
*dodałam ubitą wodę z zalewy
**z mąką kokosową



Czas najwyzszy trochę poeksperymentować, bo wakacji zostało niewiele, a ja ciągle jem to samo... ;) Dzisiejszy eksperyment - mogę uznać za udany :) Gdyby nie to, że za bardzo spiekłam truskawki... :P Ciasto delikatne i wręcz rozpływające się u ustach ♥

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

.1038. słonecznikowo

~kakaowa owsianka (na zimno) przełożona musem morelowym w słoiku po domowym maśle słonecznikowym~




 Zapraszam po niestety ostatni w tym sezonie przepis z jagodami...
...jagodowy tofurnik! Mój pierwszy! :)
KLIK TUTAJ lub na zdjęcie

niedziela, 2 sierpnia 2015

.1037. wiśniowy klimat

~wiśniowy gotowany sernik z wiśniami (na zimno)~






Wczoraj na chili&sugar dodałam przepis na wcześniej zapowiedziane
bezglutenowe pierogi z jagodami :)
Zapraszam! KLIK

sobota, 1 sierpnia 2015

.1036. zapowiadam wiśnie

~pudding ryżowy gotowany z wiśniami podany z gorzką czekoladą~



Tato przywiózł mi caaaaałe wiadro wiśni więc będzie wiśniowo...Zaczęłam już od śniadania :D A teraz idę drylować pozostałe 5kg i robić dżemy oraz nalewkę...
Wczoraj pogoda dopisała i wsiadłam na rower :) Razem z kolegą troche pojeździliśmy - 1,5h i 18km, nieźle ;) Szkoda tylko że mam niezbyt wygodne siodełko i moja tylna część ciała dzisiaj to czuje :D
Jeszcze jedna sprawa...niech mi ktoś powie...gdzie zniknął ten miesiąc wakacji?! Czuję się, jakby zaczęły się one wczoraj, a nie 31 dni temu :( Bardziej martwi mnie to, że kolejny miesiąc zleci jeszcze szybciej...zawsze tak jest, a na dodatek za tydzień wyjeżdżam z rodzicami, a na wyjeździe czas leci jeszcze szybciej :( No ale, nie myślmy o tym, trzeba starać się teraz jak najbardziej wykorzystać pozostały czas i jak najbardziej odpocząć :)
ask.fm - pytania?