niedziela, 7 kwietnia 2013

.258.





Przepis na drugim blogu, podlinkowałam w opisie ;)
Macie jeszcze taką wczorajszą mnie :) :D





sobota, 6 kwietnia 2013

.257.

~owsianka na mleku gotowana z laską wanilii z truskawkami ; chleb razowy z domową nutellą~ 



Kiedy zrobiłam waniliowy sernik postanowiłam nie wyrzucać wykorzystanej wanilii. Pomyślałam, żeby może ugotować z nią owsiankę. Przypomniałam sobie o tym dopiero wczoraj, kiedy w szafce trafiłam na wanilię. To był doskonały pomysł! Nie spodziewałam się, że owsianka nabierze takiego waniliowego aromatu i będzie pełna ziarenek... Na pewno do powtórzenia! Tylko muszę kupić nową :D

A co debaty o której wczoraj pisałam, to stanęło na tym, że do sklepiku na okres próbny wprowadzą owoce. Były jeszcze propozycje wprowadzenia jogurtów, ale to wiąże się z dużymi kosztami, bo sprzedawczyni musiała by kupić lodówkę itp. No, ale ważne, że przegadaliśmy grupę, która była przeciwna tym zmianom ;) A na stołach... :





piątek, 5 kwietnia 2013

.256.


~waniliowy pudding z kaszy manny z jabłkiem, kiwi i pomarańczą~


Trzymajcie kciuki za kartkówkę z matmy, bo idę zupełnie nie przygotowana. Wczoraj nie miałam siły się uczyć...
I dzisiaj biorę też udział w debacie dotyczącej wprowadzenia zdrowych produktów do szkolnego sklepiku. Zapowiada się ciekawie. Oby udało nam się przegłosować osoby, które są za tym, żeby nic się nie zmieniło.



czwartek, 4 kwietnia 2013

środa, 3 kwietnia 2013

.254.


~płatki cini-minis z ciepłym mlekiem~


Pierwszy dzień szkoły po świętach, a ja zasypiam na geografię... ;)



poniedziałek, 1 kwietnia 2013

.252.

~kasza manna na mleku z bananem ; grzanka z domowego chleba żytniego z masłem orzechowym~
i mały Wielkanocny akcent w postaci jajeczek ;) mieliśmy z rodzicami pomysł, żeby może powiesić je na sztucznej choince, którą tato niespodziewanie przyniósł z piwnicy (w ramach żartu :D) 


Jak mijają święta? Rodzina odwiedzona? Brzuszki zadowolone? ;)
Dzisiejsze śniadanie z serii tych 'kryzysowych', bo w domu nie ma zupełnie nic do jedzenia...Wzięłam ostatniego banana z kosza na owoce i wykorzystałam ostatki mleka...Dobrze, że jutro otwierają sklepy, może dzisiaj jakoś przetrwam biorąc pod uwagę to, że wczoraj upiekłam sernik! Wygląda prze-prze...! Jeszcze nie wiem jak smakuje, ale zaraz się dowiem, lecę do kuchni! ^^