środa, 20 listopada 2013

.481. nowe zastosowanie tostera

~kakaowy wypiek z tostera z bananem (w środku), podany z resztą banana~ 


Ten wypiek miałam w planach już od bardzo dawna. I po prostu zapomniałam. Niedawno przypomniała mi o nim Karolina tym przepisem. Zrobiłam swoją wersję, jak to ja :3 Na razie przepisu nie podaję, muszę zrobić ten wypiek raz jeszcze i dopracować proporcje :) Więc spodziewajcie się go w najbliższym czasie ponownie. I pewnie w innej wersji smakowej, nawet mam pomysł :)

21 komentarzy:

  1. Hohoo, podoba mi się to! Lubię wypieki w każdym wydaniu - to tosterowe to póki co dla mnie coś zupełnie nowego, ale na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne wykorzystanie opiekacza! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kiedyś robiłam wypiek z tostera, w szkole, zamiast gofrów na warsztatach na technice : ) Wszyscy byli zachwyceni, a ja nie przyznałam się, że była to z mojej strony zupełna improwizacja ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak wczoraj pisałaś na fanpage, to byłam pewna, że chodzi o toster i się zastanawiałam co Ty wymyśliłaś, a tu patrzę - opiekacz. Kurde, chyba w różnych rejonach Polski to sie inaczej nazywa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. mmmm UWIELBIAM <3
    http://lubieessc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsze zdjęcie jest mega! Ależ mi się podoba:))
    Sam wypiek oczywiście również, wszak bananowe cuda o poranku zawsze budzą mój uśmiech:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się takie zastosowanie tostera! Muszę sobie zrobić taki wypiek! Koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że nie piszesz o co chodzi, tylko tak w pół słówkach, ale z drugiej strony nie dziwę się to tylko internet ;)
    Pysznie wyglądają, świetny pomysł na użycie tostera :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmmm,aż ślinka cieknie, z niecierpliwością czekam aż dodasz przepis.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł na wypiek z tostera - podoba mi się! Ciekawa jestem Twojego pomysłu ;)
    Czasem sprawy same się układają bez naszego wkładu, ale jeśli to dla Ciebie ważna sprawa to nie rezygnuj. Walcz do końca.

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialne ! Muszę nabyć opiekacz bo ten przepis nie da mi spokoju :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale świetne! Mam właśnie chęć na coś z tostera, nie koniecznie zwykłe tosty..;) Fajnie jakby niedługo pojawił się przepis :D

    OdpowiedzUsuń
  13. dobra decyzja, czasem trzeba pozwolić sprawom toczyć się własną ścieżką. :)
    szkoda, że mój opiekacz jest w takim stanie, że nie podołałby takim tostom! :c

    OdpowiedzUsuń
  14. znaczy w sumie ciachom, zagalopowałam się xd

    OdpowiedzUsuń
  15. wyglądają pięknie. dopracuj do perfekcji i dziel się przepisem ;)
    a szaszłyki- marynowałam przez kilkanaście godzin (dzień wcześniej wieczorem, a grillowałam następnego dnia na obiad) miękkie tofu i pół cukinii w pokrojonych kostkę w: soku z połowy pomarańczy, łyżeczce soku z cytrtyny, białym pieprzu, oliwie (łyżka lub dwie, tak myślę, lałam z butelki) i szczypcie soli. i grillowałam na elektrycznym grillu
    dużo zależy od tofu, musi być naprawdę dobrej jakości, żeby chłonęło smak jak gąbka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś Maria poleciła Solida Foods, jest świetne i odkąd go spróbowałam, kupuję tylko te. Jeśli chcesz się przekonać do tofu na wytrawnie, to lepiej poczekaj, aż dorwiesz lepsze niż polsoi, mam wrażenie, że nie 'wciąga' w ogóle marynaty. a w ogóle to na pierwszy ogień dobrze jest zrobić curry <3 pierwszy raz jak jadłam tofu, było o-brzy-dli-we, przez dłuugi czas do niego nie wracałam :D
      na patelni możesz, chociaż raczej będzie to smażenie. chyba, że masz grillową? wtedy jak najbardziej. dałam pół kostki solidy, cała ma chyba 300g.

      Usuń
  16. czekam z niecierpliwością, bo wygląda pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie mam tostera... :( ale i tak zrobię ! jak kupię ;D świetne !

    OdpowiedzUsuń
  18. jak widziałam je pierwszy raz to się zastanawiałam jakim cudem to w ogóle wychodzi? ;D jak się doczekam przepisu to chyba aż z ciekawości spróbuję zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnie zdjęcie-powalające! Pyszny wypiek, ale mój toster chyba by nie sprostał :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Drogi Anonimie, miło byłoby mi poznać Twoje imię, lub chociaż pseudonim.
Wszystkie komentarze są moderowane - te, które uznam, za obrażające mnie lub inne osoby / bezsensowne itp. po prostu nie będą akceptowane :)