Weekend na praktykach, how lovely >.< Ale doszłam do wniosku że lepiej pójść dodatkowo teraz i popracować = mieć nieco godzin na plusie = nie chodzić na praktyki w trzeciej klasie :D
Co do dzisiejszego śniadania - to były najlepsze naleśniki jakie ostatnio jadłam! Chodzi mi głównie o ciasto naleśnikowe - niby tylko trzy składniki, a jednak... ;)
Dzisiaj rozpoczyna się Tydzień Wegetarianizmu, dla mnie "dzień jak co dzień" ale zachęcam wszystkich "mięsożerców" to spróbowania swoich sił i zrezygnowania z mięsa lub choćby zmniejszenia jego ilości na ten czas - jeśli potrzebujecie przepisów zapraszam
TUTAJ :) W tym roku także po raz pierwszy w moim mieście TW będzie obchodzony i będą miały miejsce różne imprezy, niestety niektóre z nich w środku tygodnia w godzinach kiedy jestem w szkole, ale dzisiaj wieczorem idę na otwarcie Tygodnia Wegetarianizmu połączone z wyświetleniem filmu Planeat, chciałabym także wybrać się jutro na warsztaty kuchni wegańskiej i mam nadzieję, że się uda :)
Zostawiam Was z przepisem na te boskie naleśniki i lecę na praktyki :)
PRZEPIS /1 porcja/
~1/2 szklanki mąki gryczanej (60g)
~3/4 szklanki mleka (u mnie sojowe pół na pół z wodą)
~jajko
~spora szczypta soli
Wszystkie składniki mieszamy na gładką masę, odstawiamy na 15 minut. Następnie rozgrzewamy patelnie, lekko ją natłuszczamy i smażymy naleśniki. Smacznego! :)