niedziela, 21 czerwca 2015

.1005. pudding w słoiku

~waniliowy pudding z kaszki kukurydzianej z truskawkami i maca w słoiku po Nutelli~


Przepraszam za późną porę, ale...odsypiałam :D
Wczorajszy dzień bardzo udany - szczególnie podobały mi się gratulacje od dyrektora MDK Zamość, który powiedział, że "spotykamy się za często" (oczywiście jako żart ;)) :D W drodze powrotnej jeszcze 3 razy się zatrzymywaliśmy i robiliśmy zdjęcia, no ale tak jest gdy w jednym samochodzie znajdą się 4 osoby zafasacynowane fotografią... ;) Sama dosłownie wytarzałam się w polu maków, ale było warto bo zdjecia są piękne, nie mogę się ich doczekać :D Później było kolejne "kwiatowe pole" tym razem z pięknie pachnącymi fioletowymi kwiatami, gdzie tym razem to ja robiłam zdjęcia Andżelice ;) Ostatni przystanek to równie piekne pachnące pole gdzie suszył się rumianek :) Zdjęcia będziecie mogli zobaczyć TUTAJ - zapraszam :)

sobota, 20 czerwca 2015

.1004. drożdże w ruch

~gryczane racuszki drożdżowe z truskawkami (w środku) podane z amazake ryżowym~



Kilka dni temu dowiedziałam się, że moje zdjęcia zostały wyróżnione w konkursie poprzez przyznanie mi nagrody specjalnej i za chwilę jadę do Zamościa na galę :) Takie dobre wiadomości dają dużo motywacji do działania! :)






Pewnie zastanawiacie się czym jest AMAZAKE? Niedawno podjęłam współpracę ze sklepem internetowym biolada.pl i do przetestowania otrzymałam m.in. ten produkt. Niedługo napiszę pełną recenzję ryżowego amazake, a teraz aby pobudzić Waszą ciekawość krótka informacja o produkcie:

Amazake (wym. Amazaki) to naturalna słodycz wytwarzana od wieków w Japonii z ziaren ryżu, znana głównie pod postacią pysznego, rozgrzewającego, napoju. Amazake powstaje w procesie bezalkoholowej fermentacji gotowanego słodkiego ryżu przy pomocy szczepu bakterii koji (Asperrgillus oryzae) przez ok. 6-10h. Zaskakująco intensywna słodycz powstaje przez rozkład złożonej skrobii zboża przez liczne enzymy trawienne koji na łatwo przyswajalne i lekkostrawne naturalne cukry proste. 

Zapraszam też na pyszne truskawkowo-kokosowe wegańskie lody :)

piątek, 19 czerwca 2015

.1003. pierwszy dżem w tym roku

~waniliowe gofry białkowe* z domowym dżemem truskawkowym~
*z waniliową odżywką białkową


PRZEPIS (użyłam mąki gryczanej i ryżowej 1:1 zamiast pszennej razowej)
Wczorajszy dzień był bardzo fajny - ze szkoły zerwałam się już po 11.00 - 4 osoby na lekcjach? Nooo proszę ;) Razem poszliśmy na miasto, przy okazji załatwiłam pare spraw i znalazłam na rynku poziomki! ♥ Wieczorem odbył się koncert "Moja twarz brzmi znajomo" o którym Wam wcześniej pisałam. Baaaardzo mi się podobał! Byłam bardzo zaskoczona metamorfozami uczestników, bo były mistrzowskie! Zresztą - jak tylko obrobię zdjęcia dodam je tutaj i pozwolę Wam zgadnąć "czyja to twarz" ;) Udało się zebrać 2004zł i 94gr na szczytny cel - rehabilitację małego chłopca chorego na autyzm.
Dzisiaj do szkoły nie poszłam...Skoro wczoraj było nas tak mało dzisiaj tym bardziej nikt by nie przyszedł, zresztą po ciężkim roku szkolnym należy mi się już odpoczynek, no nie? ;)
Wczorajszy wpis zaktualizowałam o przepis :) KLIK

czwartek, 18 czerwca 2015

.1002. nie wierzę...

~truskawkowy sernik na zimno z tofu "tofurnik" (wegański) z gorzką czekoladą~



Jestem taka szczęśliwa! Dziękuję za Wasze kciuki - mają chyba magiczną moc i pomogły mi wczoraj w szkole. Udało mi się poprawić historie. To jedno...Drugie - na polskim, gdy sorka wystawiała oceny długopisem dowiedziałam się, że nie miałam propozycji 4 tylko 4/5 (rychło w czas...), gdy zostałam zapytana czy odpowiadam na 5 troche mnie zatkało, ale za namową paru osób podeszłam do biurka...Skończyło się tak, że prawie całą lekcje odpowiadałam z całego półrocza - bez wcześniejszego przygotowywania się, zupełnie na spontana i...udało mi się zdobyć 5 :D Nie wiem jakim cudem, haha :) Na następnej lekcji dowiedziałam się z kolei niefajnej rzeczy - że biologię poprawiam teraz albo wcale...Chciałam się jeszcze trochę bardziej przygotować w środę i poprawiać dziś, no ale...Poszłam na żywioł i również udało mi się wyciagnąć ocenę. Szczęśliwy dzień miałam :) Dzięki temu mam teraz najwyższą średnią w życiu - 4,85, pierwszy w życiu pasek na świadectwie i mogę ubiegać się o stypendium we wrześniu :) I najważniejsze - już prawie mam wakacje! Nie muszę się uczyć, ani odrabiać lekcji...już zapomniałam jakie to uczucie ♥♥♥ Dla odstresowania wczoraj zaliczyłam jeszcze 3-godzinny fitness maraton :D
Udało mi sie też w końcu ujarzmić agar i zrobiłam tofurnik na zimno o idealnej konsystencji. Jeśli są chętni do mogę dodać przepis :)
P.S. Dużo osób pytało wczoraj jak zrobiłam wzorek na kaszy - chciałabym Wam powiedzieć, ale nie pamiętam :D Po prostu coś tam namazałam, machnęłam potem łyżeczką i jakoś wyszło... :D

PRZEPIS /1 porcja/
~200g tofu naturalnego
~100g jogurtu sojowego
~200g truskawek (zmiksować na puree)
~3-4 łyżki soku z cytryny
~łyżeczka cukru z wanilią
~cukier/stevia do smaku
~czubata łyżeczka agaru (ok. 6g)
~60ml wody

Agar mieszamy z wodą i odstawiamy na ok 10 minut. Tofu rozgniatamy widelcem i miksujemy z jogurtem, truskawkami i sokiem z cytryny na gładką masę. Dodajemy cukier z wanilią i cukier/stevię do smaku. Następnie mieszankę agaru z wodą zagotowujemy i gotujemy do momentu zgęstnienia, wtedy powoli, partiami dodajemy masę z tofu (ciągle mieszając), całość zagotowujemy (ciągle mieszając aby masa się nie zważyła). Gdy masa się zagotuje - gotujemy ok. 2-3 minuty. Lekko studzimy i przelewamy masę do naczynia, np. miseczki wyłożonej folią spożywczą. Po całkowitym ostygnięciu wstawiamy do lodówki do stężenia. Smacznego! :)

środa, 17 czerwca 2015

.1001. zjadam kaszę na surowo

~surowa gryczanka zmiksowana z mango podana z musem truskawkowym~


Gdy dowiedziałam się, że mam szansę na pasek na świadectwie moja ambicja kazała mi poprawiać wszystkie oceny które się da...I tak przede mną dwa najgorsze dni - dzisiaj poprawa historii, a jutro biologii (jeśli nauczycielka pozwoli...). Trzymajcie kciuki, błagam! Ze stresu dosłownie nie mogłam spać :o

wtorek, 16 czerwca 2015

.1000.

~fasolowe brownie z kajmakiem~


Nie wierzę...To już 1000 (słownie - tysięczne!!!) śniadanie na breakfast of dreams :o Zakładając tego bloga nawet nie przeszło mi na myśl, że dodam tutaj tyle róznych śniadań. To jedyny blog, jakiego prowadzę tak długo. To też oczywiście Wasza zasługa - czytelników, dziękuję! ♥ Czasem mam chwile zwątpienia i odechciewa mi się prowadzenia bloga - przyznaje się. Ale na dłuższą metę jestem już tak związana z tym miejscem, że trudno by mi było je opuścić :) Tak wiec na razie oczywiście zostaje z Wami i odliczamy do kolejnego tysiąca!