wtorek, 13 października 2015

.1109. trochę lata, trochę jesieni

~dyniowy krem jaglany z malinami (również w środku) i wegańskim sosem czekoladowym~



Jakiś czas temu dostałam propozycję współpracy z Kuchniami Świata. Sklep oferuje na prawdę bogatą ofertę produktów spożywczych z każdego zakątka ziemi wiec długo się nie wahałam i z chęcią przystąpiłam do współpracy. Wczoraj przyszła do mnie paczka z produktami - były to ajvar (ostry), łupina babki jajowatej, papryka wędzona pół-słodka, silken tofu i tapioka. Już niedługo na blogach przepisy z wykorzystaniem z tych produktów :) Zapraszam Was do sklepu *klik* gdzie każdy znajdzie coś dla siebie - i miłośnik kuchni japońskiej...i amerykańskiej... ;)


Mam dla Was również jeszcze jedną niespodziankę, ale o tym już nie długo! :)
Bacznie obserwujcie bloga... :)

poniedziałek, 12 października 2015

.1108. nieudany start

~kokosowo* kakaowy omlet bananowy z kremem czekoladowym z ciecierzycy~


Nie wyszedl tak jak go sobie wymarzyłam :( Całe szczęście udało mi się go zdjąć z patelni w całości, ale musiałam do tego użyć talerza, dwóch łopatek i dwóch patelni... Jednak smak wynagrodził mi wysiłek, a poranna gimnastyka "zawsze spoko" :) Oby ten tydzień był lepszy niż początek dzisiejszego dnia... ;)

niedziela, 11 października 2015

.1107. dynia budyniowo

~dyniowo-waniliowo-cynamonowy budyń z borówkami (także w środku) i kremem czekoladowym z ciecierzycy~


Ale mnie tato wczoraj zaskoczył! Mamy drugi tydzień października, a on przywiózł mi 5kg borówek i 2kg malin! :o Takie niespodzianki to ja lubię ♥ Ale nie lubię tego, że przez to w zamrażarce jest tak ciasto, że strach ją w ogóle otworzyć :D

Zapraszam też po przepis na szaszłyki warzywne z tofu.
Jesli szaszłyki do tej pory kojarzyły się Wam tylko z grillem - teraz możecie zrobić je w domu :)
Nawet zimą! :D
KLIK TUTAJ lub na zdjęcie:

sobota, 10 października 2015

.1106. do góry nogami

~odwracane ciasto dyniowe z mąki kokosowej ze śliwkami i domowym masłem orzechowym~



Jeśli kiedykolwiek robiliscie tzw. odwracane wypieki, wiecie że ich wierzch, mimo że jest pyszny, nie wygląda pieknie... :D Dlatego ja zakryłam go słuszną ilością domowego masła orzechowego ♥ Idealne połączenie...A teraz idę do szkoły na kontynuację wczorajszego kursu cukierniczego. Wczoraj było trochę nudno, jeśli mam być szczera, ale to było dopiero wprowadzenie, a dzisiaj zaczynamy już właściwą część i dodatkowo mamy pierwsze zajęcia praktyczne. Jako że są to pierwsze zajęcia praktyczne sami mogliśmy wybrać wypieki - moja grupa robi ciasto marchewkowe i szarlotkę z budyniem :3 Miłego weekendu! ♥♥♥

ask.fm // instagram


PRZEPIS /1 porcja/
~120g gęstego puree z dyni
~200ml mleka (lub mniej jeśli macie rzadkie puree, moje było bardzo gęste - dyni Hokkaido)
~30-40g mąki kokosowej
~1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
~100g śliwek

Foremkę wykładamy papierem do pieczenia. Sliwki kroimy w kostkę i układamy na dnie foremki miąższem do dna. Puree mieszamy z mlekiem, następnie dodajemy mąkę i proszek i mieszamy. Ciasto wylewamy na śliwki, wyrównujemy powierzchnię i wkładamy je do piekarnika rozgrzanego do 160*C i pieczemy ok. 20 minut, następnie zwiększamy temp. do 180*C i pieczemy kolejne 20 minut. Po tym czasie wyłączamy piekarnik i pozostawiamy w nim ciasto do wystygnięcia (najlepiej na noc). Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego! :)

piątek, 9 października 2015

.1105. zachciało mi się być cukiernikiem

~kakaowe gofry gryczane z domową chałwą~



No i w końcu wyszły! Do trzech razy sztuka, haha :) Mimo wszystko i tak miałam stresa, bo były pewne problemy przy wyjmowaniu gofrów, ale ostatecznie przy małej porannej gimnastyce wyszły z gofrownicy cało :) Jeśli chcecie - mogę podać przepis! :)
A tytuł dzisiejszego posta bynajmniej nie tyczy się śniadania...Więc czego? Jeśli obserwujcie mnie na instagramie *klik* wiecie już od wczoraj. Jeśli nie - zapraszam na IG - kliknij obserwuj i wiedz o wszystkim wcześniej ;) Ale żeby nie było - tutaj też Wam napiszę :) Ostatnio w szkole nauczyciele zawodowych przedmiotów zaproponowali nam kurs na cukiernika, ładnie to się nazywa "produkcja wyrobów cukierniczych" czy jakos tak :P Kurs jest prawie darmowy bo jedyne koszty jakie ponosimy to zakup produktow na zajęcia praktyczne. Uznałam że warto spróbować :) Weganskich rzeczy tam raczej produkować nie będziemy, ale mimo wszystko - zawsze będę miała jeden zawód więcej, a co za tym idzie - wiecej możliwości pracy :) Kurs trwa cały rok szkolny i jego największym minusem jest chyba to, że musimy zostawać w szkole w piatki do...19.00 :( Musimy wyrobić wszystkie godziny, więc od razu po lekcjach, które ja kończę o 15.20 zaczynamy kurs...Spotykamy się też w sobotę - od. 8.00 do 15.00. Tak więc lekko nie będzie, ale uważam, że warto się pomęczyć ten jeden rok i cztery razy w miesiacu (pierwszy i ostatni weekend) poświęcić ten czas...I dodatkowo z tego kursu również czeka nas egzamin! :o

PRZEPIS /1 porcja/
~60g mąki gryczanej
~10g kakao naturalnego
~1/3 łyżeczki gumy guar (lub ok. 2 łyżki mąki wiecej)
~1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
~opcjonalnie cukier/stevia
~150ml mleka sojowego
~łyżka oleju

Mieszamy mąkę z kakao, gumą guar, proszkiem do pieczenia i opcjonalnie substancją słodzącą. Ciągle mieszając dolewamy mleko i na koniec dodajemy olej. Dobrze rozgrzewamy gofrownicę i wylewamy do niej porcje ciasta (jeśli nie ufacie do konca gofrownicy przesmarujcie ją dodatkowo olejem aby gofry nie przywarły). Pieczemy ok. 5-7 minut na najwyzej mocy. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego! :)

czwartek, 8 października 2015

.1104. sezon w pełni, a ich nie było

~dyniowe gryczane placki z figą (w środku), podane z masłem orzechowym~



Nie wiem jakim cudem jeszcze nie było tutaj dyniowych placków...Przecież mamy sezon w pełni. No nic, już nadrabiam pysznymi placuchami ♥ Uwielbiam połączenie figi i dyni! Ostatnio w ogóle się zaprzyjaźniłam z dynią i w lodówce ciagle stoi słoik z puree ;)
Wczoraj niestety kartkówka była...i nie poszła zbyt dobrze... :( Teraz pozostaje jedynie mieć nadzieję, że będzie chociaż możliwość poprawy...
Pytacie o przepis na chałwę z wczorajszego wpisu...Oczywiście, że się nim podzielę :) Musze tylko się zmobilizowac i ruszyć w końcu z publikowaniem przepisów na drugim blogu, bo na razie nijak nie mogę znaleźć na to czasu, ale jeszcze w tym tygodniu dodam cos nowego, obiecuuuuje!

środa, 7 października 2015

.1103. domowe wyroby

~cynamonowa owsianka na mleku sojowym gotowana z jabłkiem, podana z domową chałwą~



W końcu się zmobilizowałam i zrobiłam domową chałwę :D Żałuję, że tak późno! Jest pyszna, już na pewno nie kupię tej ze sklepu :)

Dowiedzieć o sprawdzianie późnym wieczorem poprzedniego dnia? Spokooo...Idę do szkoły z pustą głową i liczę na łut szczęścia i jednak brak sprawdzianu... :( Myślałam, że w tym tygodniu nieco odetchnę od szkoły, ale nie...Jestem już psychicznie wyczerpana, pomocy :(