piątek, 20 listopada 2015

.1144. jak tort

~proteinowe ciasto ryżowe przełożone bananowym kremem z tofu~


Piątek świętuje mini-torcikiem :) Ciasto upieczone wczoraj, krem przygotowany wczoraj, rano tylko wykończyć i można jeść :)
Wczorajsza pogoda była bardzo zaskakująca...Właśnie wychodziłam ze szkolnej szatni, już chciałam otworzyć drzwi na zewnątrz, a tu nagle niebo zabarwiło się na różowo i rozległ się okropnie głośny grzmot! Wait, what? Burza w połowie listopada? Tak, i to jaka! Siedziałam w szkole przez 20 minut, aż najgorsze minęło a potem z sercem na ramieniu wracałam do domu, bo dalej pogrzmiewało miejscami, a ja bardzo boję się burzy :( Was też wczoraj spotkała podobna niespodzianka? :)
P.S. Uzupełniłam wczorajszy post o przepis >>KLIK<<, jeśli chcecie mogę podać przepis również i na dzisiejszy mini-torcik :)

PRZEPIS /1 porcja/
~45g mąki ryżowej
~miarka (22g) wegańskiej odżywki białkowej z grochu Shape It + saszetka smakowa o smaku wanilii
~łyżeczka mielonego lnu
~100-120ml mleka sojowego
~1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
~cukier/stevia do smaku

Mieszamy wszystkie składniki oprócz mleka. Następnie partiami dolewamy mleko do odpowiedniej konsystencji - powinna być gęsta. Przekładamy masę do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy ok. 30-40 minut (do suchego patyczka) w 180*C. Studzimy lub zostawiamy na noc w piekarniku.

~100g tofu naturalnego
~100g banana, dojrzałego
~opcjonalnie cukier/stevia
~2 łyżki soku z cytryny

Tofu i banana rozgniatamy widelcem a następnie blendujemy na gładko. Dodajemy sok z cytryny, można też dosłodzić do smaku. Ciasto przekrajamy wzdłuż na pół, na jedną połówkę nakładamy połowę kremu bananowego, przykrywamy drugą i smarujemy resztą kremu. Smacznego! :)


Robiąc zakupy w sklepie shapeit.pl podaj kod rabatowy SROSLINA15, a otrzymasz 15% rabatu!
Oferta specjalnie dla czytelników bloga! :) 
Promocja dotyczy wszystkich produktów na stronie, w tym również wegańskiego białka z grochu
którego użyłam w dzisiejszym przepisie i które polecam! :) Więcej przeczytacie o nim TUTAJ.

14 komentarzy:

  1. a jakiej mąki ryżowej lub ryżu użyłaś?

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja myślałam, że to tylko u mnie pogoda zaczęła wczoraj jakieś dziwne figle płatać :D

    A takich torcik to z miłą chęcią zjadłabym <3

    OdpowiedzUsuń
  3. To chyba tylko przy Warszawie macie takie anomalia pogodowe :P bananowe tofu uwielbiam, ranyrany, ale bym zjadła takie ciasto :) to miłego piątku :*

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak, tez mialam burze :D Tuz przed nia zdazylam wejsc do domu, ale i tak mnie taka ulewa z wiatrem zlapala ze nogi od kolan w dol byly doszczetnie zmoczone :P Z tym, ze ja bardzo lubie burze, wiec calkiem przyjemnie wspominam te listopadowa niespodzianke. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie burzy nie było, ale deszcz potrafił rozlać się z ułamku sekundy i do łagodniejszych go raczej nie można było zaliczyć...
    Ten torcik to istny cud!

    OdpowiedzUsuń
  6. Intrygujące;) Jeszcze nie jadłam tofu na słodko

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie było jakieś oberwanie chmury jak stałam na przystanku >.< dobrze, że z daszkiem :D
    genialny ten torcik, uwielbiam takie śniadania, do wykończenia tylko z rana <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z lidla wyjść nie mogłam, tak lało ;/
    Prosze o przepis :D

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie taka burza, była parę dni temu ale o 5 rano... Masakra...
    Genialny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  10. Burza? Pogoda lubi jednak zaskakiwać.. Miałaś przynajmniej pamiętny piątek. Przynajmniej zaczęłaś go pysznym torcikiem ;3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
Drogi Anonimie, miło byłoby mi poznać Twoje imię, lub chociaż pseudonim.
Wszystkie komentarze są moderowane - te, które uznam, za obrażające mnie lub inne osoby / bezsensowne itp. po prostu nie będą akceptowane :)