piątek, 31 lipca 2015

.1035. czerwony...banan

~kasza owsiana na mleku owsianym z czerwonym bananem (1/3 w środku) i masłem orzechowym~



Jakiś czas w pewnym sklepie na "A" zobaczyłam czerwone banany. Jako, że lubie próbować takich nowych i dziwnych rzeczy naciągnęłam mamę, żebyśmy spróbowały i kupiłyśmy dwa. No cóż - będę szczera - myślałam, że ten banan będzie smakować zupełnie inaczej itp. itd. Różnica w smaku była jednak minimalna, jedynie czułam różnicę w strukturze - czerwony banan jest bardziej delikatny, ma wręcz "musową" konsystencję. Czy kupię ponownie? Raczej nie, zwłaszcza, że za czerwoną wersje banana płacimy niemal 5x więcej... ;)


Skoro w bananowych klimatach jesteśmy zapraszam też na
sorbet truskawkowo-bananowy (wegański).
Tym razem z użyciem "normalnego" banana ;)
Najlepszy na gorące dni <3 

czwartek, 30 lipca 2015

.1034. po trzech miesiącach

~tofucznica z wędzonego tofu z koperkiem, wafle ryżowe~

Wytrawne śniadanie jadłam ostatnio ponad trzy miesiące temu...Nie zaprzeczę, że po stokroć wolę te słodkie, ale i słony przerywnik jest czasem potrzebny ;) I miałam taką ochotę dodać tu szczypiorku! Nawet poszłam do sklepu, ale jak zobaczyłam kilometrową kolejkę wrociłam do domu i zadowoliłam się koperkiem... ;)
Wczoraj pogoda strasznie mnie wkurzyła! Od rana do 15.00 było pochmurno, potem nagle zaczęło się rozjaśniać, ale ciemne chmury ciągle wisiały na niebie. Koniec końców żadnego deszczu czy burzy nie było, a przez to wszystko musiałam odwołać i wyjście na rower i sesję zdjęciową... Ech... 

PRZEPIS /1 porcja/
~łyżka oleju
~1/4 szklanki wody lub bulionu warzywnego
~1/2 łyżeczki kurkumy
~1/3 łyżeczki kala namak (czarna sól)
~czubata łyzeczka suszonych nieaktywnych drożdży
~posiekany koperek / szczypiorek

Tofu rozgniatamy widelcem. Na patelni rozgrzewamy olej i następnie wsypujemy wcześniej przygotowane tofu, smażymy aż lekko się zezłoci, następnie dolewamy wodę / bulion, dodajemy kurkumę, czarną sól, drożdże i koperek / szczypiorek, smażymy do uzyskania pożądanej konsystencji. Przekładamy na talerz, podajemy z pieczywem lub bez :) Smacznego!

środa, 29 lipca 2015

.1033. korzystam z sezonu

~owsianka na mleku owsianym z morelami*, borówkami* i pistacjami~
*owoce także w środku




Pistacji nie jadłam całe wieki. Prawie zapomniałam jak smakują :o Cudownie było dzisiaj przypomnieć sobie ten smak :D Poza tym slone pistacje idealnie skomponowały się ze słodką owsianką :)
Trzymajcie kciuki za dzisiejszą pogodę, bo mam w planach po południu rower z kolegą, a wieczorem sesję plenerową z państwem młodym...


Co dzisiaj na obiad? Nie masz pomysłu? Zapraszam na chili&sugar 
gdzie znajdziesz przepis na cukinię faszerowaną tofu :)
KLIKNIJ TUTAJ lub na zdjęcie.

wtorek, 28 lipca 2015

czy warto suplementować witaminę C?

Dzisiaj chciałam poruszyć  temat suplementów diety, a głównie witaminy C. Czy powinniśmy je przyjmować? Czy na pewno jest to zdrowe?


Suplementy diety dostarczają w skoncentrowanej formie składniki odżywcze lub inne substancje o działaniu żywieniowym. Ich stosowanie sprzyja uzupełnieniu codziennej diety deficytowej w niektóre składniki mineralne czy witaminy.

Suplementy produkowane są z koncentratów substancji obecnych w normalnej żywności. Ze względu na typ składnika odżywczego można podzielić je na zawierające: witaminy, składniki mineralne, botaniczne z ekstraktami roślinnymi, aminokwasy i białka, polisacharydy (błonniki) oraz probiotyki.


W ostatnich czasach oferta rynkowa suplementów diety bardzo się powiększyła. Stale pojawiają się nowe preparaty zawierające coraz to bardziej wyszukane składniki. Należy jednak pamiętać, że suplementy diety nie powinny być traktowane jako nadrzędne źródło tych składników dla organizmu. Zawsze w pierwszej kolejności należy dbać o to, by zarówno składniki mineralne i witaminy, jak i inne związki bioaktywne, w tym witaminoidy, dostarczane były do organizmu za pomocą zróżnicowanej, dobrze zbilansowanej diety.



A teraz już przejdźmy do głównego tematu czy coś o WITAMINIE C.

Kwas l-askorbinowy lewoskrętny, potocznie zwany witaminą C odgrywa istotną rolę w funkcjonowaniu organizmu. Ponadto bierze udział w wielu procesach biochemicznych. W odróżnieniu od większości zwierząt, organizm ludzki nie potrafi sam syntezować witaminy C, dlatego musi być ona dostarczana wraz z pożywieniem lub zewnętrznie na skórę.
Tylko forma lewoskrętna - L - kwasu askorbinowego wykazuje 100% biologicznej aktywności witaminowej i może być przyswajana przez organizm i wykorzystywana przez skórę.
Witamina C, ze względu na swoje właściwości stosowana jest w przemyśle spożywczym, kosmetycznym i farmaceutycznym.
Witamina C  wzmacnia naczynia krwionośne, wzmaga elastyczność skóry, chroni przed działaniem wolnych rodników oraz zapobiega nadmiernemu starzeniu się skóry.
Witamina C pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego.
Witamina C pomaga w utrzymaniu prawidłowych funkcji psychologicznych.
Witamina C pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego.


Niektórzy ludzie mają problemy z przyswajaniem pewnych składników, jeśli jest nim np. witamina C warto wtedy ją suplementować. Tak samo w przypadku osłabienia odporności lub niedostatecznego spożycia jej wraz z codziennymi posiłkami. Przedawkowanie tej witaminy może mieć szkodliwy wpływ na organizm więc należy pamiętać, aby nie przyjmować suplementu wit. C bez powodu lub zaleceń lekarza. 


WITAMINĘ C (kwas l-askorbinowy) możecie kupić w sklepie internetowym
cosdlazdrowia.pl w bardzo przystępnej cenie - 16.90zł za całe 500g!
Wit. C ze sklepu cosdlazdrowia.pl jest w formie proszku, który rozpuszczamy w wodzie i pijemy raz dziennie.

.1032. more-love

~twarogowo-jogurtowe "lody" morelowe przełożone malinami podane z resztą malin i domową granolą ze słonecznikiem i jagodami goji~

poniedziałek, 27 lipca 2015

.1031. morele na surowo

~surowa gryczanka kokosowo*-morelowa podana z morelą i domową tahini~
*z mąką kokosową



Najlepsza jaką do tej pory zrobiłam <3
Wczoraj nie miałam już siły opisać Wam wrażeń po fotografowaniu wesela...Dzisiaj coś może naskrobię ;) Denerwowałam się bardzo, bo wiadomo, że jest to odpowiedzialne zajęcie. Całe szczęście trafiłam na super parę ;) Ogólnie wszyscy goście byli bardzo sympatyczni, dobrze się bawili, a i samo wesele i atmosfera również były bardzo dobre. Zrobiłam ponad dwa tysiące zdjęć, wczoraj już część ogarnęłam, ale jeszcze sporo przede mną...Czeka mnie też jeszcze sesja plenerowa z Młodymi. Mam nadzieję, że będą zadowoleni ze zdjęć oraz że to nie był mój ostatni raz jako fotograf ślubny, bo szczerze mówiąc to podobało mi się ;) I przy okazji jestem coraz bliżej kupna nowego obiektywu! No, jeszcze ze dwa śluby by się przydały i starczy! :D

PRZEPIS /1 porcja/
~75g kaszy gryczanej niepalonej (białej)
~woda
~200-250g moreli
~łyżka syropu klonowego
~lekko czubata łyżka mąki kokosowej lub 2 łyżki zmielonych wiórków

Kaszę zalewamy wodą i pozostawiamy pod przykryciem przez min. 8h (na noc). Następnie na sicie odlewamy wodę i przepłukujemy kaszę świezą wodą. Miksujemy kaszę wraz z morelami na gładki krem, dodajemy mąkę i syrop i mieszamy. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego :)

niedziela, 26 lipca 2015

.1030. gumisie byłyby dumne

~jagodowy krem z tofu i jogurtu naturalnego w słoiku po Nutelli~


To niestety nie były Gumi-jagody, ale też miałam ochotę skakać :D Taki pyszny ten krem był :) ♥


Zapraszam Was na nowo otwartego bloga
gdzie znajdziecie nieco moich zdjęć.
Postanowiłam w końcu założyć bloga, ponieważ na FANPAGE niestety nie dodam wszystkich zdjęć z sesji. Na blogu będzie ich zawsze wiele wiecej więc zaglądajcie.
Na razie są tam zdjęcia z kilku sesji oraz oczywiście...
...z pleneru z którego niedawno wróciłam. 
A także..."ja po drugiej stronie obiektywu" czyli moje próby w fotomodelingu :D

sobota, 25 lipca 2015

.1029. wyzwanie

~wegańskie placki owsiane z czarnymi porzeczkami podane ze słodem kukurydzianym~


Dzisiaj czeka mnie wyzwanie. Pierwszy raz będę fotografem na ślubie. I nie jest to ślub kogoś z rodziny czy znajomego...nie znam Państwa Młodych zupelnie! Proszę trzymajcie kciukiiiii... :D ♥
Jeśli jest ktoś zainteresowany przepisem na placki to piszcie, ale dodam go dopiero jutro ;)


Zapraszam Was na nowo otwartego bloga
gdzie znajdziecie nieco moich zdjęć.
Postanowiłam w końcu założyć bloga, ponieważ na FANPAGE niestety nie dodam wszystkich zdjęć z sesji. Na blogu będzie ich zawsze wiele wiecej więc zaglądajcie.
Na razie są tam zdjęcia z kilku sesji oraz oczywiście...
...z pleneru z którego niedawno wróciłam. 
A także..."ja po drugiej stronie obiektywu" czyli moje próby w fotomodelingu :D


piątek, 24 lipca 2015

.1028. zapomniany smak

~domowe bezglutenowe pierogi z jagodami~


Przepis i więcej zdjęć już niedługo na chiliandsugar.blogspot.com ♥ Nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam pierogi...Nigdy za nimi nie przepadałam - lubiłam tylko te z owocami. Ostatnio tak mnie naszło na jagodowe pierogi, że... :o Musiałam je zrobić! Myślałam, że nie da się zrobić bezglutenowych pierogów, a jednak! Wyszły tak samo dobre, jak pszenne (nie pamiętam ich smaku - ale potwierdzili to domownicy :)).


Zapraszam Was na nowo otwartego bloga
gdzie znajdziecie nieco moich zdjęć.
Postanowiłam w końcu założyć bloga, ponieważ na FANPAGE niestety nie dodam wszystkich zdjęć z sesji. Na blogu będzie ich zawsze wiele wiecej więc zaglądajcie.
Na razie są tam zdjęcia z kilku sesji oraz oczywiście...
...z pleneru z którego niedawno wróciłam. 
A także..."ja po drugiej stronie obiektywu" czyli moje próby w fotomodelingu :D

czwartek, 23 lipca 2015

.1027. banan dla ochłody

~lody bananowo-karobowe na bazie tofu podane z masłem orzechowym~




PRZEPIS /1 porcja/
~2 duże, dojrzałe banany - ok. 250g po obraniu
~100g BIO tofu naturalnego Polsoja
~łyżeczka karobu

Banany kroimy w kostkę i mrozimy (przez noc lub min. 3h). Następnie banany i tofu miksujemy na gładką masę, dodajemy karob i niedbale mieszamy lody, tak aby powstał efekt "marmurka". Podajemy z ulubionymi dodatkami. Jemy od razu, bo jest gorąco i szybko się topią ;) Smacznego!

środa, 22 lipca 2015

.1026. cukinia i maliny w ciasto & Liebster Blog

~kokosowo*-ryżowe ciasto z cukinią i malinami podane z masłem orzechowym~
*z dodatkiem mąki kokosowej




Skoro już w tematach ciast jesteśmy...Zapraszam na bezglutenowe i wegańskie ciasto z truskawkami.
Pierwszy raz robiłam ciasto które jest i wegańskie i bezglutenowe i baaaałam się, że nic nie wyjdzie, ale wyszło...wyszło taaaak pysznie, że niedługo robie je znów, ale już z innymi owocami :3 Oczywiście polecam - lećcie po truskawki czy inne owoce i pieczcie!
Po przepis KLIK TUTAJ lub na zdjęcie poniżej.


Wczoraj Ewa nominowała mnie do LB. Dzisiaj odpowiadam na pytania :)
1. Jak jeść na mieście, to gdzie? Nie jem często na mieście i raczej za tym nie przepadam, ale gdybym już miała się zdecydować to na pewno byłaby to jakaś wege restauracja :)
2. Która potrawa od razu kojarzy Ci się z dzieciństwem? Bułka w jajku :D I omlet biszkoptowy z dżemem.
3. Gdybyś musiał/a wybrać jeden owoc i jedno warzywo, na którym opierałby się tygodniowy jadłospis, co by to było? Nieeeee, proszę, nie! :D Mamy za dużą różnorodność warzyw i owoców żeby wybierać jedno.
4. Koncert Twojego życia? Hmmm, chyba to będzie koncert Bring Me the Horizon w maju dwa lata temu ♥
5. W ludziach najbardziej cenię... Empatię, szczerość, uczciwość, przyjacielskość i to, że można na kimś polegać.
6. Dlaczego akurat taka nazwa bloga? Sama nie wiem. Może dlatego, że staram się aby moje śniadania były tak pyszne, że aż przypominały senne marzenia? :D
7. Twoja największa fobia? Nienawidzę pająków :D I wind! O matko. Sama do windy nie wsiądę, serio. Chyba, że jest oszklona, wtedy jakoś dam radę.
8. Największe odkrycie kulinarne? Ciężko powiedzieć, bo odkąd założyłam bloga co raz odkrywam coś nowego i pysznego.
9. Do jakiego filmu możesz wracać na okrągło? Chyba takiego nie ma. Nie lubie oglądać czegoś kilka razy, nawet jeśli za pierwszym razem bardzo mi się podobało.
10. Pierwsza strona, na którą wchodzić od razu po uruchomieniu przeglądarki to...? Facebook lub blogger.
11. Utwór na największą depresję to...? Jednego nie wybiorę, bo na mnie muzyka ogólnie działa uspokajająco :D

Myślę, że już chyba wszyscy brali udział w tym tagu, nie wiem kogo miałabym więc nominować :D Jeśli jednak ktoś nie brał udziału, lub po prostu chce odpowiedzieć jeszcze raz - zapraszam :) Pytania te same, na które odpowiedziałam ja.

wtorek, 21 lipca 2015

.1025. dalej jagodowo + szybki wegański obiad

~kokosowe* serniczki z patelni nadziane jagodami~
*z mąki kokosowej



Ostatnia partia jagód :( Sporo zamroziłam, będzie na zimę! :) Może jeszcze się skuszę i kupię słoiczek...?
Mam też dzisiaj dla Was przepis na szybki obiad - ostatnio zrobiłam to danie dla Mamy :) Zapracowana nie miała czasu wstać od biurka i sama przygotować sobie obiad więc postanowiłam ją wyręczyć. Przygotowałam makaron razowy z cukinią w pomidorach z pikantną mieszanką ziarenek od Ziarenkowo :) Zapraszam niżej po przepis :)



PRZEPIS /1 porcja/
~80g makaronu razowego (lub innego ulubionego)
~1/2 średniej cukinii
~duży pomidor
~łyżka oliwy z oliwek
~sól, pieprz, kurkuma - do smaku
~świeże zioła - koperek, natka z pietruszki, bazylia...
~ząbek czosnku
~łyżka mieszanki ziaren słonecznika Piekło-Niebo od Ziarenkowo - do środka + łyżka do posypania na wierzchu

Makaron gotujemy wg. instrukcji na opakowaniu. Cukinie kroimy w ćwiartki, a pomidora drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy cukinię i dusimy aż zmięknie. Następnie dodajemy pomidora i przeciśnięty przez praskę czosnek i dusimy aż sos się zredukuje i będzie gęsty. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i kurkumą oraz dodajemy posiekane zioła i łyżkę ziarenek. Następnie dodajemy makaron i mieszamy z sosem. Przekładamy całość na talerz, posypujemy drugą łyżką ziarenek i dekorujemy zieleniną. Smacznego! :)

niedziela, 19 lipca 2015

.1023. z górą jagód

~owsianka na mleku owsianym z jagodami (także w środku) i domowym masłem z nerkowców~



Wczorajsze ognisko udane, mimo że zaskoczyła nas burza...Schowaliśmy się do domu i siedzieliśmy przy świecach, bo nie było prądu :D Powtórka we wrześniu po wernisażu, oby tym razem nie było żadnych pogodowych niespodzianek... :P

sobota, 18 lipca 2015

.1022. siema

~kokosowa "siemianka" z chia, z truskawkami (w środku), malinami i domowym masłem z nerkowców~



Mała nowość wśród miseczkowych śniadań i na pewno do powtórzenia, ponieważ teraz co raz dosypywałam mąki kokosowej lub mielonego lnu więc trudno mi podać dokładny przepis :)
Za to mam dokładny przepis na bezglutenowe muffiny z truskawkami :) KLIK TUTAJ lub na zdjęcie poniżej. Polecam :) A teraz pakuję się do samochodu i jadę do Lublina. A od razu po powrocie ognisko z osobami z pleneru - zapowiada się fajnie :)

piątek, 17 lipca 2015

Recenzja #.22 - amazake ryżowe (biolada.pl)


Co mówi producent : Niesamowicie lekki i kremowy deser z brązowego ryżu. Do spożycia prosto ze słoika lub jako polewa do owoców, ciast, naleśników itp.

Skład : woda, 27% brązowy ryż*, koji* (ryż, Aspergillus oryzae), sól morska*
*produkt rolnictwa ekologicznego

Wartości odżywcze w 100g :
BIAŁKO - 3g
TŁUSZCZ - 1g
WĘGLOWODANY - 32g




Moja opinia : Z pewnością wielu z Was nigdy nie słyszała o amazake. Dla mnie również ten produkt był nowością i byłam go bardzo ciekawa. Nie wiedziałam czego spodziewać się po smaku... Amazake (wym. Amazaki) to naturalna słodycz wytwarzana od wieków w Japonii z ziaren ryżu, znana głównie pod postacią pysznego, rozgrzewającego, napoju. Japońska kuchnia jest raczej wierna tradycji i najczęściej Amazake serwowane jest w postaci napoju, ale gdy produkt trafił na Zachód bardzo szybko zdobył też inne zastosowania, dzięki czemu możemy dziś delektować się wyjątkowymi deserami w postaci kremowego puddingu. Amazake powstaje w procesie bezalkoholowej fermentacji gotowanego słodkiego ryżu przy pomocy szczepu bakterii koji (Asperrgillus oryzae) przez ok. 6-10h.
Trudno mi dokładnie sprecyzować smak tego produktu, bo próbując go czułam dużo smaków... :D Najpierw skojarzył mi się z melasą, nastepnie poczułam lekko karmelowy aromat. Nuta fermentacji też jest nieco wyczuwalna, wyczułam też lekką charakterystyczną goryczkę. Jeśli chodzi o zapach jest on przyjemny i słodki. Konsystencja puddingu nie jest bardzo gęsta, przypomina jogurt. W strukturze amazake znajdziemy też dużo "grudek" czyli otrębów i kawałeczków ryżu. Sam w sobie, jedzony łyżeczką niezbyt mi podszedł, ale już w połączeniu "z czymś", np. plackami, owsianką, jako nadzienie naleśnika smakował o wiele bardziej. Polecam go wszystkim otwartym na nowe doświadczenia smakowe :)



Ocena : 4,5/6
Kaloryczność 100g : 149kcal
Cena : 12,50zł (380g)
Zakupione w : produkt otrzymany w ramach współpracy // biolada.pl


ZAPRASZAM DO SKLEPU biolada.pl GDZIE KUPICIE AMAZAKE RYŻOWE *klik*
A TAKŻE INNE RODZAJE TEGO PUDDINGU:
ORAZ WIELE INNYCH SMACZNYCH EKO PRODUKTÓW :)